Share
Go down
avatar

Liczba postów : 207
Zobacz profil autorahttp://aegyo.forumpolish.com

Ulica

on Wto Lis 21, 2017 5:04 pm
First topic message reminder :


avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Ulica

on Sob Mar 10, 2018 7:58 pm
Uśmiechnęła się w reakcji na jego śmiech i czekała na odpowiedź. No co? To on zaczął temat, to niech teraz jakoś z tego wybrnie, aby się czasem nie pociąć tym pięknym ostrzem. Jednak nawet nie próbował i Aika zareagowała jedynie westchnieniem. Oh, boy. No miło z jego strony, że zaczął przepraszać, ale dla niej to przecież nie miało najmniejszego znaczenia. Jak będą się częściej widywać to Yixing kiedyś w końcu zapamięta, że takie teksty naprawdę nie wymagają przeprosin. Ale to kiedyś. Tak, kiedyś. Była zdecydowana, że chce go jeszcze spotkać. Widziała go za... coś jakby nową zabawkę, którą chciała posiadać, lepiej poznać, mieć na czas pobytu tutaj. Co dalej? Kto wie, ale na razie go lubiła.
- Luz - zapewniła go i wzięła ze stolika butelkę, aby ją szybko wyzerować i odstawić na blat. Zamachała ręką na barmana i wyjęła kartę, aby pokazać mu, że koniec picia i ma podliczyć rachunek. - Czas iść, a potem dam ci się odprowadzić do domu, co ty na to? - zaproponowała mu i przyłożyła kartę do czytnika. Zeskoczyła ze stołka, wciągnęła na ramiona płaszcz i poczekała aż chłopak też będzie gotowy do wyjścia. - W końcu mogłabym wpaść pod kolejny samochód. Dam ci się wykazać - zapewniła go i wyszła z baru na ulicę, na której było znacznie ciemniej niż kiedy ostatnio tam byli. Nieźle się nasiedzieli.
avatar
Liczba postów : 38
Zobacz profil autora

Re: Ulica

on Pon Mar 12, 2018 6:49 pm
Na wzmiankę o odprowadzeniu do domu rozpromienił się tak jakby właśnie oznajmiono mu, że wygrał parę milionów w totka. Niby nic takiego, ale serce różowego stworzenia zabiło mocniej na tą wieść. Spacer będzie równie miły jak siedzenie tutaj i rozmowa, mimo, że nie raz wygłupił się, że głowa mała. No ale spokojnie. Ważne, że może jeszcze chwilę być w towarzystwie dziewczyny.
Poczekał grzecznie aż dziewczyna zapłaci za ich napoje, a potem ubrał się szybko, tak by nie musiała na niego czekać. No może i był chodzącą reklamą sklepu dla dziewczynek, w szczególności w ujęciu jego koloru włosów, ale to nie oznacza, że teraz będzie szykował się pół dnia, by wyjść z tego baru! Już bez przesady z tym!
-Myślę, że różowa maskotka przyda Ci się! Pasuję Ci do torebki! - uśmiechnął się szeroko wychodząc z nią na ulicę, a potem ruszył razem z nią w kierunku który dziewczyna narzuciła. To w końcu ona wiedziała gdzie mieszka. No właśnie! Sam Xi jest tu jedynie osobą towarzyszącą. Na jego szczęście czuł się w miarę dobrze, jak na przygody z baru, obolały, ale bywało gorzej.
-Na ile przyleciałaś z Japonii? Może chciałabyś bym był Twoim przewodnikiem? Wyspa Jeju jest piękna na przykład. - nie był do końca pewien jak zaproponować kolejne spotkanie, a taka opcja wydawała się taką bezpieczną, czymś na co dziewczyna może pójdzie.
avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Ulica

on Pon Mar 12, 2018 9:43 pm
Na zewnątrz schowała dłonie do kieszeni płaszcza, aby schować je trochę przed chłodniejszym wiatrem, po czym ruszyła przed siebie, kierując się z chłopakiem do swojego domu. No... okej. Domu swojego przebrzydłego braciszka, który ewentualnie zgodził się nie wykopać jej na bruk zaraz po przyjeździe, ale kto by się bawił w szczegóły? Miała się gdzie zatrzymać, ochronę i darmowe żarcie, nie planowała narzekać na zbyt wiele rzeczy. Przynajmniej na razie, jak stanie twarzą twarz z Hideakim to pewnie coś się znajdzie. Ale wracając do czasów teraźniejszych...
- W takim razie musisz mi towarzyszyć częściej. Pasuje ci rola akcesoria? - upewniła się z rozbawieniem. No jak nie miał nic przeciwko to faktycznie mogła go za sobą taszczyć wszędzie, aby dopełniał jej stroje, robił za maskotkę i... no nie wiem, podkreślał jej kolor oczu czy cokolwiek.
- Jeden dzień i już planujesz mnie wywozić? - spytała, patrząc na niego z niedowierzaniem, po czym jednak zaśmiała się i wzruszyła ramionami. - Jeju brzmi okej, ale na razie muszę coś załatwić w mieście. Właściwie po to tu jestem, trzeba dbać o biznes - mruknęła w odpowiedzi, ale nie brzmiała tak jakby bardzo cierpiała. Praca jak praca, ogarnie co musi i mogą lecieć nawet na drugi koniec świata jak ten uzna, że Afryka jest ładna o tej porze roku. - A co do czasu... nie wiem do kiedy zostanę. Dopiero przyjechałam, a do powrotu mi się nie spieszy, więc spokojnie, nie ucieknę ci tak szybko - zapewniła go z rozbawionym uśmiechem. Zdecydowanie chciała go zatrzymać na dłużej.
avatar
Liczba postów : 38
Zobacz profil autora

Re: Ulica

on Czw Mar 15, 2018 11:05 am
Wolałby inną rolę, ale póki co nie będzie wybrzydzał skoro sam zaproponował to w żartach... choć w sumie można w podobny sposób wyjść z tego. Spróbować zawsze można! Nic mu w sumie nie szkodziło, a mogło jedynie sprawić, że dziewczyna będzie częściej się uśmiechała. Nie dało się ukryć, miała piękny uśmiech, no ale takie tanie komplementy nie trafiały do niej. To zdążył zauważyć do tej pory. Jeśli będzie miał okazje spotkać się z nią jeszcze raz to wymyśli coś o wiele bardziej wyszukanego. No ale to potem już.
-Pasuje mi rola Twojego chłopaka, ale może Japonki zwą to tak? Muszę poszperać jeszcze w rozmówkach! - walić, że wiedział jak to brzmiało po japońsku, walić to, że teraz rozmawiali po koreańsku. Detale. Ważne by zaplusować, nawet minimalnie! Wcześniej podobne teksty dziewczynie się podobały, więc może i tym razem też przypadną jej do gustu.
-Znajdziesz mnie. Mam dziwne wrażenie, że jakbyś chciała to i tak byś odkryła gdzie ukrywa się taki króliczek jak ja! Masz pewnie znajomości wszędzie! - nieco zmienił temat, ale to sumie nie było przecież takie złe. Skoro dziewczyna nie wiedziała ile konkretnie zostanie, to postanowił inaczej pokierować rozmową. Spokojnie. Aż tak bardzo nie odchodził od głównego wątku. Nadal miał nadzieję, że gdzieś razem pojadą.
-Ja za to mam znajomości u pani w cukierni! Mam zniżkę na słodkości! I jak to przebijesz? - oj wiedział, że jeśli chodzi o znajomości to nie pokona jej, ale przecież pośmiać się z tego można? W sumie sam nie wiedział czemu nadal chciał z dziewczyną rozmawiać, mimo, że wiedział kim ona była. Dziwne stworzenie z tego króliczka.
avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Ulica

on Sob Mar 17, 2018 1:12 pm
Uniosła pytająco brwi i parsknęła śmiechem na jego odpowiedź. Lekko szturchnęła go łokciem w żebra i wywróciła oczami. - Uważaj czego sobie życzysz. Twoja twarz pamięta jeszcze akcję w barze? Jeden zły ruch i możesz skończyć gorzej, z ręki mojej lub kogoś kompletnie innego - poinformowała go. Nie traktowała związków zbyt poważnie. Nie wychodziła z założenia, że koniecznie musi świetnie znać osobę, z którą się związuje... wręcz przeciwnie, niespodzianki były jak najbardziej na miejscu. Dlatego nie byłby to pierwszy raz, kiedy zaklepałaby kogoś jako swojego przy pierwszym spotkaniu. Jej życie szło do przodu za szybko, aby miała zbyt wiele czasu podejmować tak proste decyzje jak: lubię go czy nie. A zerwania nie wymagały oddawania nerki, dało się to zrobić w przeciągu sekundy i nawet nie były takie złe.
- Nie będę zaprzeczać, jakbym chciała to pewnie byś się nie ukrył, ale raczej łatwiejszą opcją będzie wymiana numerami. W końcu... no, jakby nie patrzeć już ci to obiecałam - poinformowała go z rozbawieniem. Jak dobrze pamiętała, miała mu dać swój numer za uratowanie przez autem. Teraz robiła to bardziej z własnej nieprzymuszonej woli, ale można uznać, że to wciąż ta dawna obietnica!
Wydęła usta w zastanowieniu, po czym pokręciła głową. - Nie, nie przebiję. W takim razie ustalone, na pierwszą randkę zabierasz mnie do cukierni - zdecydowała, kierując się w stronę domu swojego brata. No, a przynajmniej takie miała wrażenie. Jasne, była szkolona, aby zapamiętać drogę po jednym spojrzeniu, ale w tym miejscu nie czuła się zagrożona, aby musieć używać swoich wyćwiczonych zmysłów.
Sponsored content

Re: Ulica

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach