Share
Go down
avatar

Liczba postów : 207
Zobacz profil autorahttp://aegyo.forumpolish.com

Hotel Shilla

on Wto Paź 03, 2017 6:42 pm
avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 12:45 am
Przychodzi czasem taki moment, w którym ma się ochotę spędzić trochę czasu sam na samym ze swoim różowym wybrankiem serca. W takich sytuacjach zwykle nie przydają ani żadne bary, czy restauracje, ani o dziwo nawet dom brata, który podczas każdej innej okazji wydaje się idealnym miejscem spotkań. Prywatność i możliwość wkurzenia braciszka, wszystko w jednym! Jednak teraz Aika nie chciała użerać się z tym bachorem, ani ryzykować, że jego mała dziwka pomyli pomieszczenia i zrujnuje jej wieczór. Dlatego też, na którąś z randek, zaprosiła Yixinga do hotelu. Mieli basen, restauracje, bar i nawet siłownię, jakby coś im nagle odbiło, tuż pod nosem, oraz luksusowy apartament do swojej dyspozycji. Aika była przeciwna, ale ktoś, czytaj: jej ojciec, zaczął śledzić jej każdy krok i poza wszystkim co oferował im hotel dostali też grupkę ochroniarzy, którzy rozsypali się po różnych kątach hotelu. No, to tyle jeśli chodzi o pełną prywatność, ale lepiej już nie będzie, więc musieli brać co mogli dostać.
Mieli spotkać się na miejscu, więc o omówionej godzinie Sato stanęła przed budynkiem, oparta o jedną z frontowych ścian, czekając na Yixinga, aby już razem z nim odebrać rezerwację. Przez ramię przerzuconą miała czarną torbę sportową ze swoimi rzeczami, w razie czego z zapasem na cały weekend, jakby naprawdę im się tam spodobało i mieli ochotę zostać na noc lub dwie dłużej. Przygładziła dłonią szarpaną przez wiatr sukienkę, aby ta nie podwiewała wyżej niż powinna i nie odsłaniała paska z bronią uczepionego jej uda, wbijając obcas szpilki w ścianę na wysokości połowy łydki drugiej nogi. Po kilka sekund z nudów pozwalała swojej nodze zsunąć się trochę niżej, szorując obcasem po murze i słuchając towarzyszącym temu niezbyt przyjemnych dla ucha dźwięków.
avatar
Liczba postów : 38
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 1:00 am
To wcale nie tak, że różowy króliczek potrzebował nie wiadomo ile czasu by się przygotować. Nic z tych rzeczy. Po prostu taksówka, którą miał przyjechać do hotelu przyjechała za późno. Minimalnie, ale jednak, przez to właśnie spóźnił się na spotkanie z panią Sato. Nie chciał się spóźnić, ale tym razem to było niezależne od jego pragnień czy oczekiwań względem tego spotkania. Miał ze sobą plecak, a w nim parę rzeczy, tak jak życzyła sobie pani Sato. W sumie nie wiedział czemu myśli o niej na per pani, ale chyba to było bardziej spowodowane samym stresem. Powinien być punktualny, a przyjedzie spóźniony. Nie powinien kazać kobiecie czekać. Miało być tak fajnie, a zaczynało się... porażką. No ale trudno. Może potem nie spierdzieli niczego więcej i będzie dobrze? Podobno nadzieja matką głupich, ale jak każda dobra matka kocha swe dzieci... więc nie może być aż tak źle. W ostateczności Sato tylko go zabije. No tylko... a mogła przecież... aż lepiej nie myśleć... co by mogła jakby chciała!
Kiedy w końcu taksówka przywiozła stworzenie pod hotel, chłopak ze spokojem zapłacił i wysiadł z samochodu. Podszedł do czekającej na niego dziewczyny i uśmiechnął się wesoło. Nie byłby sobą gdyby nie palnął czegoś głupiego!
-Idealnie trzeba umieć się spóźnić... dobre wejście to po prostu podstawa. Wchodzimy? Czy będziemy tak stać jak w jakimś tanim filmie romantycznym? Tylko żeby jacyś naćpani tancerze nie wyskoczyli. To tandetne. - czekał grzecznie aż dziewczyna ruszy, tak by móc pójść za nią i załatwić niezbędne formalności w hotelu.
avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 1:11 am
Nie spoglądała na zegarek, więc nie wiedziała ani, tego, że ten się spóźnił, ani o ile się spóźnił. Właściwie to miała to gdzieś, zadowolona, że w ogóle się pojawił. Poczekała aż ten załatwi co miał i już miała ruszyć z miejsca, kiedy ten otworzył usta i... no tak. Powinna już przywyknąć. Wywróciła oczami i odepchnęła się od ściany, aby zbliżyć się do chłopaka. - Myślałam, że lubisz tego typu filmy. Ciężko cię zadowolić widzę - westchnęła, kierując się w stronę wejścia do hotelu. - Obstawa będzie musiała zrezygnować ze swojego wielkiego debiutu tanecznego, na pewno będą zawiedzeni. Bądź z siebie dumny - poleciła mu żartobliwym tonem i pchnęła drzwi wejściowe, przytrzymując je przez chwilę, aby Yixing czasem nie dostał z nich w twarz z zaskoczenia. Później skierowała się do recepcji i podała nazwisko, później przekazała swój dowód i kartę kredytową. Czekając aż mężczyzna za ladą wklika wszystko co musiał wpisać w komputer, Aika oparła się bokiem o swojego chłopaka i sięgnęła po jego dłoń, aby otoczyć jego ramieniem swoją talię i zacząć bawić się jego palcami. - Jadłeś coś wcześniej? Poszłabym się czegoś napić, ale wcześniej możemy zahaczyć o restaurację. Albo zamówić coś do pokoju - poinformowała go, patrząc na niego kątem oka przez krótką chwilę, po której przeniosła wzrok na jego dłoń, którą trzymała aktualnie w dwóch swoich.
avatar
Liczba postów : 38
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 1:24 am
Oj to śliczna cholera jedna. Chyba lubiła odcinać się chłopakowi, ale niech jej będzie. Nie przeszkadzały mu zupełnie tego typu teksty. Nie zamierzał się obrażać skoro sam zaczął gadać głupoty, do tego cholernie od rzeczy. Nie miał powodów do złego humoru, więc odpowiedział jej w podobnym tonie jak odezwał się podczas przywitania. Czemu? A czemu nie?
-Gdybym chciał obejrzeć gejowski taniec w wykonaniu Twej ochrony to bym o to poprosił. I tak wiem, że byś to dla mnie załatwiła. - głupie? No pewnie głupszego tekstu ciężko by było wymyślić, ale spokojnie! To dziecko jeszcze nie jedną durnotę ma w zanadrzu. Cudem będzie jak powie coś inteligentnego. Wtedy będzie dopiero zaskoczenie, jeśli się objawi czymś takim.
Poszedł grzecznie za dziewczyną, a potem objął ją w taki sposób jak sobie tego życzyła, czy też miała na to ochotę. Sam nie był jakoś bardziej skory do publicznego okazywania uczuć, w żadnej postaci. No ale skoro Aika tego chciała? Dla niej mógł zrobić coś... a obecnie nie było to aż tak wulgarne, by ktoś ich skrytykował za wulgarne i zbyt bezpośrednie zachowania w miejscu publicznym, bo hotel nadal takowym miejscem był.
-Jadłem. Możemy od razu pójść się czegoś napić. Jeśli oczywiście nie jesteś głodna. Nie mam dziś jakoś większego apetytu, ale jeśli Ty chcesz... dla mnie każda opcja będzie ok. - tak praktycznie tego dnia mało zjadł, ale co fakt to fakt. Nie miał apetytu. Pewnie szybko się upije... ale no trudno. I tak by się szybko upił, nawet jakby jadł dużo więcej. Miał słabą głowę.
avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 1:42 am
Obrzuciła go zaciekawionym spojrzeniem przez ramię i uniosła brwi. - Jesteś ostatnią osobą, która powinna nazywać cokolwiek gejowskim - poinformowała go z powagą, na koniec jednak zaczynając się śmiać. Nie miała kompletnie nic przeciwko temu jaki Yixing był, jak się nosił, zachowywał i wyglądał. Jednak to nie znaczyło, że nie mogła się z niego nabijać! Zasłużył sobie na to różowym szampanem z malinami. Jednak nie mylił się. Jakby chciał zobaczyć występ taneczny czy nowo powstały chórek stworzony z jej ochroniarzy to by to dostał, choćby sama miała uczyć te kloce jakiejkolwiek gracji. Ciężko stwierdzić jak zareagowałby na to jej ojciec, ale czasami naprawdę miała to gdzieś. Czego się nie robi dla odrobiny rozrywki.
W odróżnieniu od chłopaka nie miała nic przeciwko robieniu publicznie wszystkiego, na co tylko miała ochotę. Jednak niekoniecznie miała ochotę się na niego rzucać w holu, więc trochę z tym poczeka. Wystarczyła jej możliwość oparcia się i rozmowy bez czucia się jakby miała obok starego znajomego z podstawówki, a nie swojego chłopaka. - Coś się stało? Coś w pracy? - zainteresowała się na wieść o braku apetytu, na tą chwilę porzucając próby stworzenia dla nich planu dnia. To może poczekać, jak ten miał gorszy dzień to mógł się wygadać, to wyjście było idealną okazją na takie zwierzenia. Zresztą najwidoczniej pierwszy punkt programu został już ustalony. Drinki! Zawsze do restauracji hotelowej mogą się udać na kolację, teraz mogli sobie pozwolić na trochę rozluźnienia.
avatar
Liczba postów : 38
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 1:56 am
Oj tam zaraz różowy musi koniecznie kojarzyć się z homoseksualistami? A czemu nie z małymi dziećmi, czy też uroczymi zwierzątkami?Już nie przesadzajmy z tym wsadzaniem homo wszędzie gdzie się tylko da. Pewnie by udawał urażonego, ale nie miał na to ochoty. Pokazał jej więc tylko język, czego w sumie mogła nawet nie zauważyć, po czym uśmiechnął się radośnie. Jemu na prawdę różowy kolor nie kojarzył się z byciem homo.
-Ja tylko przypominam, że różowy to kolor słodyczy i małych uroczych króliczków, a nie gejów! O gejach wiem tak samo dużo jak Ty o... Ty się na czymś nie znasz? - w sumie to miał być komplement, ale wyszło mu dość kiepsko. Choć może jeszcze będzie jakoś pozytywnie odebrany? Kto wie jak zareaguje sama dziewczyna. Nie ma co prorokować na zaś.
-Miałem być tłumaczem podczas jednej rozmowy. Miałem dość sporo na tym zarobić, choć nawet nie wiem czemu tak dużo proponowali. Pojawiłem się w ustalonym miejscu i klient oznajmił, że rezygnuje z moich usług. I nie. Nie chodziło o kolor włosów. Bo w rozmowie telefonicznej jak o tym wspominałem to nie miał nic przeciw. Dopiero jak mnie zobaczył to zrezygnował. Ech... Niektórych Japończyków zupełnie nie rozumiem. - i w sumie to tylko tyle. Nic więcej ani mniej, niby nic takiego ale zepsuło mu humor dostatecznie, by stracił apetyt.
avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 2:08 am
Na jego próby dyskutowania zaśmiała się i pokręciła głową. - Jestem w stanie się o to kłócić, ale niech ci już będzie, że króliki są różowe. Tylko przypomnij mi, abym cię kiedyś zabrała na testy, hm? - mruknęła z rozbawieniem. Kojarzenie różu z homoseksualistami miało swoje korzenie w historii i mogłaby zacząć sypać takimi historycznymi faktami, ale nie miało to w tym momencie sensu. I tak tylko żartowała, nie trzeba było tego zmieniać w prawdziwą dyskusję czy kłótnię. Normalnie może nawet zaczęłaby ten konflikt dla własnej rozrywki, ale nie dzisiaj. Dzisiaj chodziło o wyciszenie się, spędzenie czasu z dala od innych ludzi i skupienie się na sobie. Nie na historii homoseksualizmu.
Mruknęła cicho ze zrozumieniem, kiedy ten opowiedział swoją historyjkę. Przekręciła głowę w jego stronę i uśmiechnęła się, lekko ściskając jego dłoń w swojej. - Dziwni ludzie zawsze się napatoczą, nie przejmuj się. Zaraz trafi się kolejne zlecenie. Może jego nie odstraszysz swoim prawdziwie przerażającym stylem bycia - zapewniła go ze śmiechem i przesunęła odrobinę w bok, aby pocałować go w policzek. Po tym jednak kompletnie się od niego odsunęła, aby odebrać od recepcjonisty swoje dokumenty i klucz do pokoju. Złapała w dłoń pasek swojej torby i ruszyła w stronę windy, aby móc odłożyć wszystkie zbędne rzeczy i zacząć ten zasłużony odpoczynek.
avatar
Liczba postów : 38
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 4:34 pm
Ale pluszowe króliczki bywają różowe! Może się kłócić do woli, a i tak go nie przekona. Przecież miał jednego takiego w swoim pokoju! No! Miał w sumie już to powiedzieć, ale zdał sobie nagle sprawę, że to by raczej nie zabrzmiało za dobrze. No więc zamiast skomentować jej wypowiedź, przemilczał ją. Niech jej będzie. I tak go nie przekonała, że różowy to kolor gejów. Po prostu nie kojarzył mu się z tym i tyle, a cała reszta świata może myśleć co tylko chce.
Bez słowa sprzeciwu ruszył za nią do pokoju. Odezwał się już na miejscu, odkładając swój plecak tak by im potem nie przeszkadzał. Nie zamierzał się przebierać, ani nic z tych rzeczy. Wyglądał i tak dobrze, przynajmniej mu się tak wydawało... no póki się podoba swojej dziewczynie to nie będzie kombinował, bo w sumie na modzie średnio się znał.
-To co? Idziemy? Czy może chcesz przypudrować noska? Czy co tam kobiety robią godzinami w łazience... - podszedł do dziewczyny i pocałował ją delikatnie w policzek. Objął ją w tali ostrożnie, nadal dziwnie czuł się ze świadomością, że taka dziewczyna go chciała, a może się tylko nim bawiła? A jeśli? Wszystko trzeba przeżyć.
-Nie wiem czemu ale w łazience to wyobrażam sobie Ciebie, ale nie z kosmetykami, ale czyszczącą broń. - no dziwne wizje miał ten króliczek... bardzo dziwne.
avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Sob Cze 02, 2018 6:37 pm
Po krótkiej podróży windą znaleźli odpowiedni pokój, w którym Aika rzuciła torbę na łóżku i rozejrzała się wkoło siebie. Nie mogła narzekać na standard, w końcu nie szczędziła sobie na tych małych wakacjach, a rzeczywistość nawet odpowiadała temu, co obiecywał internet. Zadowolona tym co widzi, odwróciła się przodem do Yixinga i uniosła pytająco brew na jego pytanie. Zaśmiała się pod nosem, zakładając ręce za jego szyję i spoglądając na niego z zastanowieniem. - Sugerujesz, że muszę poprawić makijaż? - upewniła się z nutą rozbawienia w głosie, chcąc przez chwilę pograć "typową dziewczynę", która czepia się o wszystko. Niech Yixing ma chociaż trochę normalności w życiu i poradzi sobie z taką pułapką, w którą sam się wpakował!
Przekrzywiła głowę na bok na jego słowa i wzruszyła ramionami. - To dlatego, że tak jest, skarbie. Dobra broń to czysta broń, a jak wyjdę bez makijażu to nie będzie to takim zagrożeniem życia jak zardzewiały spust - poinformowała go i przeniosła dłoń na jego policzek, aby go po nim poklepać. Taki niewinny, nowym w tym wszystkim. I aby nie musiał nigdy z autopsji dowiadywać się szczegółów o tym życiu, które ona sama prowadziła. - Ale odpowiadając na pytanie, możemy iść - rzuciła w końcu, ale nie ruszała się z miejsca, bawiąc się włosami na jego karku. Po chwili jednak przysunęła się trochę bliżej i po raz pierwszy tego dnia pocałowała go w usta, za kark przyciągając go w swoją stonę.
avatar
Liczba postów : 38
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Pon Cze 04, 2018 10:42 pm
Wjebał się na minę? No podobnie jak wielu innych mężczyzn przed nim i po nim. Nic zaskakującego, czy będącego szczególną nowością. Każda odpowiedź w tym ujęciu, w tej chwili będzie tą złą, zatem czemu by miał się przejmować? Zresztą zacznijmy od tego, że jego dziewczyna nie była typową, więc pewnie i ewentualny foch będzie boleśniej odczuwalny dla Yi. Choć z drugiej strony kto nie ryzykuje ten nie zyskuje. I tyle w temacie!
-Sugeruje jedynie to, że nie znam się na tym zupełnie, a Ty jako mądrzejsza i bardziej doświadczona zapewne łaskawie i wspaniałomyślnie wybaczysz mi te słowa. - i tak pewnie coś źle powiedział i tak pewnie dostanie za to, ale co mu szkodzi teraz uśmiechnąć się w najbardziej uroczy sposób jaki potrafi. W sumie nic. Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje nic.
-Doskonale. Prowadź zatem. - chciał iść w sumie, ale opcja z pozostaniem jeszcze chwilkę w pokoju też była nie najgorsza. Czując jak dziewczyna przyciąga go do siebie nie protestował, ani nie bronił się. Poddał się temu pocałunkowi, a nawet odważył się by go odrobinkę pogłębić. W takich chwilach zastanawiał się gdzie tutaj do cholery jest ukryta kamera i kiedy wyskoczy ktoś by krzyknąć, że to tylko jeden wielki cholerny żart!
avatar
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora

Re: Hotel Shilla

on Pon Cze 04, 2018 11:00 pm
Czekała na jego odpowiedź i zdecydowanie się nie zawiodła! Słysząc ten bardzo ostrożny dobór słów, z tym uśmiechem na końcu, uśmiechnęła się od ucha do ucha i zaśmiała pod nosem. - Ładny unik - pochwaliła, właściwie szczerze. Nie, nie była w stanie męczyć go dalej, jako że nawet nie wiedziałaby o co ma się jeszcze przyczepić. Naprawdę była ugodowym człowiekiem, droczenie się było tylko naturalną chęcią rozbawienia drugiej osoby. - I wybaczę, a raczej przemyślę to, jak dotrzymasz mi tempa w piciu - rzuciła wyzwanie, patrząc na niego z zaciekawieniem czy podniesie rzuconą rękawicę. Mogła się nabijać ile chciała z różowego szampana, jeszcze nie piła z nim tak na poważnie i nie miała pojęcia jak w praktyce na Yixinga działa alkohol. Czy była ciekawa? Jak cholera.
Nieznacznie uśmiechnęła się przy jego ustach na pogłębienie pocałunku, przeciągając go jeszcze trochę. Naprawdę zdążyła go polubić przez ten czas. Jego, w całości włącznie z charakterem, ciałem, twarzą, włosami i tymi ustami, które, chociaż na pierwszy rzut oka wydawały się dla niej niczym specjalnym, z czasem zarobiły na miano czegoś bliskiego do narkotyku. W pewnym momencie jednak się od niego oderwała i po dodatkowym sekundowym buziaku zrobiła krok w tył, wychodząc z jego przestrzeni osobistej. Po tym poszła do drzwi, zgarniając po drodze klucz do pokoju i wyszła na korytarz, czekając aż chłopak do niej dołączy.
Sponsored content

Re: Hotel Shilla

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach