Share
Go down
avatar
Liczba postów : 29
Zobacz profil autora

Sypialnia

on Pon Lis 06, 2017 9:01 am
First topic message reminder :


avatar
Liczba postów : 29
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Nie Sty 28, 2018 4:46 pm
Pobyt w Korei dziwnie i dość niespodziewanie zaczynał się przeciągać. Miał być o wiele krócej, ale okazało się, że ojciec życzy sobie by pozostał tam troszkę dłużej. Do tego dochodziła kwestia siostry Hideakiego. Dwójka Sato w jednym mieście, w tym samym czasie? To zapowiadało coś większego, grubszego. Póki co sam mężczyzna nie wiedział co planuje jego ojciec, ale nie pozostało mu nic innego jak czekanie, załatwianie bieżących spraw i korzystanie z ciała chłopaka, który został mu ofiarowany... a propo tego ostatniego. Sato zaczynał, bardzo powoli przyzwyczajać się do jego widoku. Do tego, że pojawiał się w jego sypialni, do jego ciała i ust. Bezczelnie zabierał to czego nie powinien, no ale przecież Sato chciał wszystko to co było niedostępne dla wszystkich. Dzięki temu czuł się wyjątkowy. Nie przejmował się przy tym tym, że może kimś jakoś tym faktem ranić.
Słysząc pukanie do drzwi poprawił wstał z łóżka i poprawił kimono. Nie chodziło tu nawet o to, by lepiej wyglądać, a o samo poprawienie ubrania, by leżało wygodniej na ciele. Przecież Sato zawsze wyglądał bosko, był przystojny i zajebisty. On się nie musiał za bardzo starać by jego uroda i ciało zostały docenione. Wystarczyło, że był, a to i tak już wielki zaszczyt dla osób, które przebywały w jego towarzystwie. Takie skromne dziecko.
Otworzył chłopakowi drzwi, a potem odsuną się wolno tak by wpuścić go do środka. Poczekał aż chłopak wejdzie, by na spokojnie zamknąć drzwi za nim. Tym razem nie miał zupełnie ochoty na grę wstępną, więc kiedy pozostali sami, a od ochrony dzieliła ich ściana odwrócił chłopaka przodem do siebie i zaczął go dość szybko rozbierać. Bez zbędnych słów. Dlatego krawat i koszulka po chwili wylądowały na podłodze, a sam Sato zaczął rozpinać spodnie chłopaka. Tym razem nawet usta chłopaka były bezpieczne. Sato nie miał weny na pieprzenie się z całowaniem... słowo klucz... pieprzyć się to akurat miał ochotę.


avatar
Liczba postów : 24
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Nie Sty 28, 2018 5:01 pm
Nigdy nie wiedział czego ma się spodziewać. Jak zwykle zresztą, szedł całkowicie w ciemno bez możliwości przygotowania się na to. Dlatego kiedy ten otworzył drzwi, nieznacznie wzdrygnął się, ukłonił i posłusznie wykonał te kilka kroków, aby znaleźć się w już znajomym pokoju. Odwrócił się do niego przodem i spojrzał na jego twarz w poszukiwania jakiejkolwiek informacji co do tego, czego ten od niego oczekuje. Jednak nie znalazł nic - nie był najlepszy w czytaniu z ludzi. Za to szybko dostał odpowiedź na wszelkie pytania i dostosowując się do jego ruchów, ułatwiał mu pozbycie się swoich ubrań. Gdy jego spodnie zostały rozpięte, chcąc ułatwić mężczyźnie sprawę sam pochylił się, aby zdjąć je wraz z bokserkami i, przy okazji potykając się o nogawkę, stanąć obok górki swoich ubrań w całej swojej nagiej okazałości. Przełknął ślinę i spojrzał pytająco na mężczyznę. - Czego ode mnie oczekujesz, Sato san? - spytał potulnie, mentalnie krzywiąc się na własny ton głosu. Od kiedy stał się taką lalką, która momentalnie dostosowywała się do sytuacji? Aby nie stać bezczynnie, zrobił krok do przodu, aby położyć palce na pasku jego kimona i spojrzeć na niego pytająco. Musiał wiedzieć czy w ogóle może go rozebrać czy to zaliczało się do listy "nie robić".
avatar
Liczba postów : 29
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Nie Sty 28, 2018 5:33 pm
Czego Sato san oczekuje od swej zabawki w tym momencie? Dobre pytanie, ale on sam nie do końca miał ochotę odpowiadać na nie na głos. Mimo wszystko musiał. Tak by chłopak nie zrobił czegoś za co musiałby go ukarać. Choć w tym momencie miał wielką ochotę ukarać tego chłopca. Wyżyć się na jego ciele, tak by uspokoić samego siebie. Jeszcze raz więc. NA co ochotę miał Sato san? Na głos, jasno i wyraźnie.
-Rozbierz mnie. Mam na sobie tylko kimono. - poczekał aż chłopak wykona polecenie, tą minutę mu na to da. Nie więcej, nie mia w sobie dziś za wiele cierpliwości do rozdysponowania. Kiedy sam był już nagi ujął dłoń chłopaka w swoją i poprowadził go do łóżka. Zmusił go by się położył na plecach, pokierował dokładnie jego ciałem, co nie było zbyt trudne ze względu na fakt, że chłopak był tak posłuszny. Kiedy ułożył go dokładnie tak jak sobie tego życzył ujął jego dłonie tak by ułożył ręce nad swoją głową, a potem skuł jego dłonie kajdankami. Przy okazji przykuł je do specjalnie do tego przystosowanej belce za zagłówkiem łóżka. Tak by chłopak nie mógł mu uciec... i tak by nie próbował, ale tym razem Sato postawił na jeszcze większą kontrolę nad sytuacją. Taki moment, dzień... jak zwał tak zwał. Kiedy już skończył z nadgarstkami chłopaka podniósł się i stanął przy łóżku. Zaczął się przyglądać swemu dziełu. Czegoś tu brakuje... czegoś ważnego... ach tak... odszedł na chwilę od łóżka, a potem wrócił z liną. Zaczął nią mocno związywać nogi chłopaka, konkretniej w ujęciu przywiązał jego łydkę do uda, z drugą nogą zrobił tak samo. Taka zabawa... im mocniej tym lepiej. Patrzył zadowolony na czerwone pręgi tworzące się na ciele chłopaka. Idealnie.


avatar
Liczba postów : 24
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Nie Sty 28, 2018 5:50 pm
Gdy tylko dostał zielone światło, mocniej złapał materiał, który go związywał. Niezbyt szybkimi, ale precyzyjnymi ruchami rozwiązał jego kimono i zsunął je z jego ramion, po czym dał się zaprowadzić do łóżka. Położył się tak jak ten chciał, podniósł ręce, a na hałas kajdanek spojrzał w górę zaalarmowany. Okej... tego nie przewidział. Gdy już był skuty, poruszył rękami, aby sprawdzić jak bardzo przerąbane ma i wyszło na to, że... dosyć bardzo. Szarpnął raz, drugi, a kiedy już rozumiał, że nie ma szans się z tego wydostać w razie niebezpieczeństwa, opuścił ręce zrezygnowany i skupił się na tym, czym dalej zajmował się Sato san. Wypuścił powietrze ustami, widząc sznur. Pierwszy raz w życiu był tak związywany i nieszczególnie mu się to podobało. Nie był do tego przyzwyczajony, nie widział w tym nic przyjemnego i teraz też czując wbijające się w swoją skórę więzy syknął cicho i poruszył się niespokojnie. Kajdanki już kiedyś na sobie miał, ale w wiązanie nie bawił się jeszcze żaden z jego klientów i nie czuł się w tym zbyt komfortowo.
Wypuścił powietrze nosem i spojrzał na mężczyznę nieznacznie zmrużonymi oczami. Nieważne co myślał, to była jego praca i musiał w tym momencie zachowywać się tak, jakby mu się to podobało. To też nie tak, że miał cokolwiek do gadania - tutaj nie chodziło nawet o kwestię straty klienta, a o jego życie.
avatar
Liczba postów : 29
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Nie Sty 28, 2018 6:04 pm
Kiedy chłopak był związany Sato ponownie wstał i zaczął przyglądać się mu. Czy czegoś jeszcze tutaj brakowało? Chyba nie, ale w czasie zabawy wyjdzie wszystko. Wszelkie braki i ułomności wynikające z sytuacji i przygotowania, którym teraz zajmował się Sato.
Kiedy już mniej więcej upewnił się, że może bawić się dalej, zbliżył się do chłopaka i nawet zdecydował się odezwać do niego. Taka szczodrość z jego strony! Klękajcie narody bowiem pan i władca przemawia do swego poddanego!


avatar
Liczba postów : 24
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Nie Sty 28, 2018 6:19 pm
avatar
Liczba postów : 29
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Nie Sty 28, 2018 6:40 pm


avatar
Liczba postów : 24
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Nie Sty 28, 2018 7:54 pm
avatar
Liczba postów : 29
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Pon Sty 29, 2018 7:25 am


avatar
Liczba postów : 24
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 3:49 pm
avatar
Liczba postów : 29
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 5:27 pm


Sponsored content

Re: Sypialnia

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach