Share
Go down
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Sypialnia

on Pon Paź 30, 2017 6:58 pm
First topic message reminder :


avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 10:54 am
I weź tu zachowaj spokój i nie śmiej się. Gdyby to było wyzwanie to Miya już by go przegrał! Właśnie teraz. Nie mógł się powstrzymać by się nie śmiać, ale to dobrze. Dzięki temu rozluźnił się już całkowicie i czuł się dobrze, a przecież też o to w tym chodziło, by czuł się swobodnie przy swojej chmurce. Nawet jeśli ostatnio miał ochotę odejść, po prostu dać święty spokój, tak teraz czuł się dobrze i nie zamierzał nigdzie się wybierać, ani zostawać swego narzeczonego? W sumie tym właśnie był teraz dla niego Yoon, a sam Miya się o to prosił. Ślubu tu nie będzie, a przynajmniej nie będzie w takim ujęciu jak się go rozumie potocznie.
-Bardzo, ale to bardzo, ale myślę, że trójkąt będzie idealny! - uścisnął lekko dłoń chłopaka starając się opanować. Przecież nie może się śmiać cały czas! Tutaj chyba trzeba iść spać czy coś takiego? Nie ważne! I tak będą sami i nikt w najbliższym czasie im nie przeszkodzi. Ojca się nie spodziewał przez długi czas.
-Myślę, że na spokojnie mogę Ci pomóc rozebrać się do naga. Lubię czuć Twoje nagie ciało przy swoim. - i nawet nie miał tu na myśli seksu, po prostu lubił czuć go jak najbliżej siebie jak to było tylko możliwe, bez zbędnych ubrań.


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 12:55 pm
Mruknął pod nosem kompletnie niezrozumiałe i bezsensowne zdanie, w którym za często pojawiło się słowo "nie". Nie żeby miał cokolwiek przeciwko rozbieraniu się - Miya już raczej wiedział, że Yoon nie miał problemu z pokazywaniem się w pełnej okazałości nawet jak nikt go o to nie prosił. Po prostu... nie chciało mu się ruszać. Dopiero co się wygodnie ułożył, miał zamiar zostać tak przez najbliższe godziny lub nawet do rana jak sytuacja pozwoli. Nie zamierzał podnosić się tylko po to, aby zdjąć z siebie jeden element garderoby i to ten, który zakrywał najmniej. To nie miało sensu!
- Nie ma tak dobrze, nie zmusisz mnie - poinformował go, jak dla potwierdzenia swoich słów przylegając do niego mocniej, aby ten nie dał rady go z siebie zwalić. Ułożył wygodniej głowę na jego klatce piersiowej i zacisnął oczy, w tym momencie wyglądając jak dziecko, które nie chcąc oddać ulubionej zabawki przytula się do niej jak do deski ratunkowej.
Był zmęczony i chociaż miał dobry humor, nie miał zamiaru iść mu na rękę, bo... nie. Tak po prostu. Był ofiarą wypadku, jeśli można to tak nazwać, nikt nie powinien od niego wymagać żadnego ruchu!
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 4:25 pm
Skoro chmurka Miyi nie miała ochotę ruszać się, a co za tym idzie bardziej rozbierać, to w tym momencie za bardzo nie miał co z tym zrobić, ani nawet zaprotestować bardziej na to! Nie chciał z nim walczyć, szamotanie się czy też zrzucanie go z siebie tylko sprawi, że będzie go bolało bardziej, a w tym momencie Miya nie chciał mu zadawać bólu. No trudno. Nie będzie tak jak chłopak lubił najbardziej. Może innym razem sobie to odbije.
Bardzo delikatnie go objął zamykając oczy. Miał w planach zaśnięcie, ale zanim to nastało jego umysł zadręczał go przemyśleniami dotyczącymi rozmowy z ojcem... nie wiedzieć czemu, ale nie mógł się uwolnić od tego, a nawet kiedy Morfeusz wziął go w swe objęcia w śnie nawiedził go ojciec. Nie była to ani przyjemna, ani miła wizja, przez co Miya krzyczał przez sen. Nawet nie wykrzykiwał konkretne słowa, czy zwroty, najzwyczajniej w świecie krzyczał. Do tego nawet w pewnym momencie zaczął płakać.


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 4:33 pm
Przez wyczerpanie organizmu, Yoon zasnął dość szybko po tym jak w pokoju nastała cisza. Nic mu się nie śniło, po prostu jego mózg zdawał się wyłączyć i ładować baterie, czyli dokładnie to, czego potrzebował. Jednak nie było mu to dane na dłuższą metę. Cisza i spokój w końcu zostały gwałtownie przerwane gdy wyczulone zmysły chłopaka zostały zaatakowane krzykiem. Podskoczył zaskoczony i otworzył oczy, niepewny gdzie się tak właściwie znajduje. Krzyki się nie kończyły, a jego zaspany umysł dopiero po kilku sekundach zaczął rozumieć kto krzyczy. Yoon podniósł się i spojrzał zaskoczony na Miya, po czym zsunął się z jego ciała i klęknął tuż obok niego.
- Hej... hej, Miya - mruknął cicho, podnosząc dłoń, aby przeczesać palcami jego włosy. Kompletnie nie wiedział co się dzieje, ale jedynym jego pomysłem w tym momencie było obudzenie go. Na widok łez przesunął wolną dłonią po jego policzkach wycierając wilgoć. - Miya. Miyamoto! - podniósł głos, aby jakoś do tego dotrzeć, cały czas przeczesując palcami jego włosy. W końcu, uznając, że nie ma lepszego pomysłu, podniósł jedną dłoń i zamachnął się, aby dać mu z liścia i w ten sposób jakoś przywołać go do świadomości. - Obudź się, do cholery.
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 5:51 pm
Moment w którym dostał cios w policzku był w śnie tym kiedy jego ojciec go uderzył. Budząc się nie wiedział na samym początku gdzie się znajduje. Nawet skulił się tak by przytulić się do swoich nóg. Płakał, ale był coraz bardziej świadomy i przytomny, chociaż przestał krzyczeć. Chociaż tyle dobrego z tego! Miał dziwne wrażenie, że jest przy nim jego ojciec. Jeszcze nie zarejestrował, że siedzi przy nim Yoon. Jeszcze nie. Potrzebował na to chwili dłużej! Może dwóch!
-Proszę... nie bij mnie tato. I tak się nie zmienię... nie potrafię. Nie bij. - zanosił się płaczem coraz bardziej nie potrafić się uspokoić. Mówił cicho, coraz słabszym głosem. Taki stan w którym teraz się znajdował nie zdarzał mu się za często. Nie miewał takich koszmarów codziennie, ale rozmowa z ojcem zdecydowanie wpłynęła na niego gorzej niż by sam chciał się do tego przyznać, nawet przed samym sobą.
-Nie rozumiesz... nie zrozumiesz... nikt mnie nie rozumie... zostaw mnie tato. Nie jestem Tobą... nie jestem jak mama... nie jestem słaby... - stan w którym się teraz znajdował zdecydowanie zaprzeczał ostatnim słowom chłopaka! No ale ciiii dajmy chłopakowi czas, by zorientował się, że nie ma przy nim ojca.


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 6:20 pm
No i pięknie. Obudził go, tak. Przestał krzyczeć, jak najbardziej. Ale czy ten stan był lepszy od poprzedniego? Ciężko stwierdzić. Yoon zmarszczył brwi i spojrzał na niego zdezorientowany, po czym pochylił się nad nim i przesunął zgiętymi palcami po jego mokrym policzku. - Miya... hej, tu nie ma twojego ojca - poinformował go, próbując jakoś do niego dotrzeć. Miał ochotę walnąć go jeszcze raz, ale wątpił, aby tym razem miało to cokolwiek zmienić. Albo zadziałać na plus, bo zdaje się, że sytuację dało się jego pogorszyć. Westchnął głęboko i spróbował jeszcze raz. Przysunął się do chłopaka i wciągnął sobie jego głowę na kolana. Przesunął palcami przez jego włosy, próbując go jakoś uspokoić. - Shhh, aniele, to tylko sen - poinformował go spokojnym tonem, na przemian wycierając jego policzki i przeczesując włosy. W końcu jednak miał dość jego monologu twórczego i złapał jego twarz w obie dłonie. Pochylił się, aby znaleźć się z nim twarzą w twarz i spojrzał mu w oczy. - Miya, hej, to ja. Tu nie ma twojego ojca. Nic ci nie zrobi. Jestem tu tylko ja - poinformował go, nie puszczając go. Chciał, aby ten się uspokoił. Potrzebował, aby chłopak zaczął myśleć trzeźwo i przestał płakać, bo widok nie był miły, a Yoon naprawdę chciałby iść spać dalej.
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 8:20 pm
Na samym początku zupełnie nic do niego nie docierało. Ani słowa, ani nawet gesty chłopaka. Dopiero kiedy ten ustawił ich tak by Miya mógł popatrzeć na niego dotarło do niego gdzie jest i że na prawdę nie było tu ojca. Potrzebował jednak dłuższej chwili by się uspokoić. Wtulił się mocno w ciało narzeczonego, zapomniał, nie miał świadomości... albo była ona gdzieś za głęboko w nim ukryta, że tym sposobem zadaje tylko ból chłopakowi.
Wtulony w ciało chłopaka powoli przestał płakać, a potem w końcu dał radę odezwać się już w pełni świadom tego gdzie jest i kogo obejmuje. Chociaż tyle. Sen odszedł zupełnie, może nie w zapomnienie, ale przestał mieć nad muzykiem władzę.
-Przepraszam. Śpijmy... jutro zrobię Ci śniadanie. - nie miał zupełnie ochoty by rozmawiać o tym co się stało, ani też o jego śnie. Nie teraz. Teraz postanowił zasnąć. Ba, nawet to mu się udało bardzo szybko, a kiedy znów zapadł w mocny sen nie miał dosłownie żadnych snów. Tym razem leżał grzecznie i spokojnie wtulony w ciało swego narzeczonego.


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 9:03 pm
Czekał... niezbyt cierpliwie, ale czekał. Dał mu czas na uspokojenie się i kiedy Yoon zobaczył w jego oczach, że ten już rozumie co się dzieje, odetchnął z ulgą. To zdecydowanie nie było miłe doświadczenie, nie chciałby go powtarzać. Nigdy. Objął go i przyciągnął bliżej siebie, muskając ustami jego czoło, z którego wcześniej odgarnął jego włosy. Uśmiechnął się lekko na jego zmianę tematu na śniadanie, po czym powoli pokręcił głową. - Dobranoc - mruknął jedynie w odpowiedzi i poprawił się z nim w ramionach, aby móc się wygodnie położyć bez puszczania go. Przyciągnął go blisko siebie i przez jakiś czas przeczesywał jego włosy, zanim nie usłyszał jego regularnego oddechu i nie poczuł rozluźnienia jego ciała. Nie chciał nawet pytać o to, co właśnie miało miejsce. To nie było zbyt ważne, więc równie dobrze mógł o tym zapomnieć. O problemach chłopaka z ojcem słyszał przecież nie pierwszy raz. W końcu dał radę znowu zamknąć oczy i spróbować wrócić do przerwanego snu. Jutro przyjdzie kolejny dzień i wszystko zostanie za nimi. Cały poprzedni dzień, akcja na moście, koszmary. Jedynym wspomnieniem będą siniaki i ślady łez na policzkach, ale one też z czasem zejdą. Yoon w końcu ponownie odszedł do krainy nieświadomości i został tam do rana, czy raczej południa. Zdecydowanie nie spieszyło mu się z budzeniem i wstawaniem.
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 9:29 pm
Miyamato obudził się bardzo późno, jak na siebie. Na zajęcia i tak nie zdąży już iść, więc koniec końców uznał, że załatwi sobie zaświadczenie lekarskie czy coś takiego! Ciężka choroba go dopadła i inna ściema. Ogólnie nie opuszczał zajęć, ale tym razem nie miał najmniejszej ochoty by wychodzić z mieszkania. Budząc się przy swoim narzeczonym poczuł się szczęśliwy i to było w tym wszystkim najważniejsze! W związku z tym, że było przed południem, postanowił zrobić im coś do jedzenia, a skoro jego kochanek jeszcze spał to uznał za miłą odmianę by zjedli właśnie w łóżku! Wstał z niego bardzo ostrożnie, tak by nie budzić, a potem poprawił kimono, które w ciągu nocy się rozwiązało, i udał się do kuchni.
Ponownie pojawił się w pokoju z tacą ze śniadaniem... bardzo późne śniadanie i pewnie lepszy byłby teraz obiad, ale pierdolić to! Nie zamierzał się teraz przejmować takimi detalami, jak to, jaki posiłek teraz jest stosowny, a jaki nie!
-Dzień dobry chmurko. Mam nadzieję, że coś ze mną zjesz. - usadowił się z tacą na łóżku i czekał aż jego narzeczony się obudzi. Może zapach kawy go obudzi? A jak nie tego to może omlety? Albo słodkie placuszki polane miodem? Ogólnie śniadanie dość duże! Oprócz kawy przyniósł też zwykły sok.


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 9:43 pm
Spało mu się bardzo dobrze. Lepiej niż przez wiele dni wcześniej. Ciężko stwierdzić jednak dlaczego tak było. Z jednej strony mogło chodzić o to, że spał z Miyamoto, a nie sam, ale z drugiej równie dobrze mogło być to spełnienie wywołane zranieniem ciała. Już nie był na głodzie, nie szukał źródeł bólu od momentu obudzenia się. Teraz mógł faktycznie odpocząć. I pewnie spałby dłużej, gdyby do jego nosa nie dotarł aromat kawy, w akompaniamencie głosu gospodarza. Powoli otworzył oczy, zamknął je, otworzył, przetarł, po czym z ziewnięciem podniósł się do siadu. Podwinął nogi pod siebie i usiadł po turecku, pozwalając kołdrze opaść na swoje nogi i eksponując mozaikę na swojej klatce piersiowej i ramionach. - Dzień dobry - powtórzył i uśmiechnął się do Miya, po czym zamknął oczy i zrobił dzióbek, wyginając się do przodu. Poranny buziak to przecież podstawa! ... Zdecydowanie nie zachowywał się tak jak zwykle, ale był to efekt endorfin, wczorajszego nadmiaru adrenaliny. Poranek po stłuczeniu na kwaśne jabłko jest najlepszym uczuciem jakie istnieje, jeśli pominie się obite żebra bolące przy każdym ruchu i ostry ból strzelający w górę jego pleców przy każdym nałożeniu nacisku na swój tyłek. Kogo by to jednak obchodziło? Ważne, że był szczęśliwy!
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 10:08 pm
Tak jak Miya zupełnie nie spodziewał się czegoś takiego jak dziubek po swoim narzeczonym, tak nie planował tego jakoś krytykować czy psuć. Jeśli chłopak miał ochotę na to to bardzo proszę! Dostał buziaka i nawet Miya uśmiechnął się do niego promiennie. Teraz, przez tą krótką chwilę przypominali taką zwykłą, zakochaną parę. No tylko te siniaki mieniące się na Ciebie Yoona wszystko psuły, ale to się jakoś wyretuszuje!
-Mam nadziej że się wyspałeś chmurko. - mimo zmian kolorów włosów Miya nadal uważał, że to jego krwawa chmurka, a sam Yoon miał chyba to głęboko w poważaniu jak się go nazywa? Tak czy inaczej nie przeszkadzało mu to chyba bardziej? Tak przynajmniej pamiętał Miya! Muzyk podał swojemu narzeczonemu kubek z kawą, tym razem zwykły kubeczek, a nie filiżanka, po pierwsze większa pojemność, po drugie może bardziej przypadnie do gustu chłopakowi!
-Proszę i smacznego. Mam omlety, a jeśli wolisz coś słodkiego to są też placuszki, takie koreańskie tradycyjne, polałem je odrobiną miodu. - no co kto woli. Sam Miya póki co nie jadł nic, bardziej skupiał się na piciu kawy, do swojej dodał sporo mleka, ale nadal było czuć gorycz napoju, przez brak cukru.


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 10:39 pm
Kiedy dostał swojego buziaka, usiadł normalnie i uśmiechnął się do chłopaka. Swojego narzeczonego? Chyba tak, chociaż raczej nie będzie korzystał z tego tytułu. Brzmiał zbyt pretensjonalnie. Miya był jego, nieważne czym, ale jego. - Zdecydowanie, dzięki - odparł wesoło i wziął od niego kubek, łapiąc go w obie dłonie. Zaciągnął się zapachem i westchnął z zadowoleniem. Koniecznie będzie musiał tam przychodzić częściej jak będzie otrzymywał takie traktowanie z samego rana. Nawet nie musiał dostawać jedzenia do łóżka, ale sam Miya czekający na jego pobudkę był wystarczającą nagrodą.
Spojrzał z zaciekawieniem na tacę z jedzeniem i pokiwał głową na wyjaśnienie co w ogóle na niej było. Mając jednak zajęte ręce wolał pierw przynajmniej zacząć swoją kawę. - Nie masz dzisiaj nic do roboty? - zainteresował się, bo patrząc na to jak jasno było na zewnątrz, było raczej późno. Z tego co wiedział, Miya miał więcej obowiązków niż on, więc wolał się upewnić, taki z niego dobry partner. Po kilku łykach kofeiny odstawił kubek na stolik nocny i spróbował zacząć od słodkich placków, bo jednak słodycze były życiem, nieważne jak bardzo powalony psychicznie jesteś! Po dwóch takich wrócił do swojej kawy i oparł się wygodnie o zagłówek. - Skąd umiesz tak gotować? - spytał z rozbawieniem, oblizując miód, który został mu na kciuku po zjedzeniu swojego śniadania.
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 07, 2018 11:06 pm
Po paru łykach kawy Miya zabrał się za jedzenie omletu. Taka opcja póki co była o wiele bardziej kusząca, a jego pusty brzuch wręcz za bardzo domagał się czegoś sycącego, niekoniecznie jednak słodkiego, choć i do tego dojdą! Spokojnie! Na pytanie wzruszył jedynie ramionami. Co miał powiedzieć w sumie? Choć w sumie może... skoro pytanie zostało zadane, to warto by było na nie odpowiedzieć.
-Właśnie trwają moje zajęcia teoretyczne... na których powinienem być, ale w związku moją praktycznie stu procentową obecnością przeżyją jak raz nie pojawię się na uczelni. Od tego się nie wyrzuca studentów. - czyli miał na to, przynajmniej tego dnia, całkowicie wyjebane. I tak załatwi sobie zaświadczenie lekarskie o chorobie, tak by nie musieć się bardziej lub mniej tłumaczyć z tego, czemu pan Soo nie pojawił się, mimo, że zawsze to taki spokojny, czytajcie milczący, student. Do tego przecież ambitny i zdolny!
-Gosposia mnie nauczyła i jakie gotować! To tylko zwykłe placuszki i omlety! Już nie przesadzajmy, że umiem jakoś bardziej gotować. - gosposia gosposią, ale przecież też były przepisy w internecie! Od czego ma się telefon czy nawet laptop! Na spokojnie!


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 1:04 am
W pewnym momencie, cały czas go słuchając, ponownie odstawił, już teraz pusty, kubek na tacę, po czym przeczołgał się po łóżku do kąta, przy którym widział swoją kurtkę. Przetrzepał jej kieszenie i wyciągnął swoją paczkę fajek i zapalniczkę. Po chwili wrócił na miejsce obok Miyamoto i trzymając papierosa w ustach podpalił końcówkę i odrzucił zapaliczkę gdzieś na podłogę obok łóżka. Może powinien spytać czy może zapalić, ale... to była jedna z tych rzeczy, które robiło się w ramach dobrego wychowania. Yoon go nie posiadał. Zaciągnął się dymem, zamknął oczy na uczucie spełnienia, które przyszło od jego, już trochę przypalonych, płuc, po czym powoli wypuścił białe obłoki i ponownie spojrzał na chłopaka z małym uśmiechem.
- Więc mówisz, że rujnuję idealnego studenta zaledwie kilka tygodni po pierwszym spotkaniu? - spytał i zaśmiał się, ponownie przykładając filtr między pulchne wargi. Zawiesił papierosa w ustach, przytrzymując go dwoma palcami, ale nie zaciągając się jeszcze. Kątem oka widział cienką strużkę dymu sączącą się z końcówki. Właściwie to miał ochotę się zaciągnąć, ale miał swoje zasady. Nie planował się uzależniać, więc paląc z reguły starał się nadwyrężać swoją silną wolę.
- Nie pogarszaj sprawy, już i tak czuję się wystarczająco źle z faktem, że jestem w stanie przypalić nawet jajecznicę - mruknął i z małym uśmiechem wyjął papierosa z ust, aby strzepnąć popiół do swojego kubka po kawie. Ponownie się zaciągnął i dmuchnął dymem w twarz Miyamoto, uśmiechając się zaczepnie.
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 1:24 am
W pierwszej chwili widok papierosów zaskoczył idealnego chłopca, ale nic nie mówił, nie zamierzał tego komentować. Skoro chce zapalić to może to zrobić. Mógł się czuć jak u siebie w domu, a więc tak swobodnie jak miał na to ochotę. Zatem nawet palenie Miya był w stanie mu wybaczyć. Choć pewnie to teraz tylko palenie, a nie jakaś zbrodnia.
Słysząc pytanie chłopaka uśmiechnął się lekko do niego, ale odpowiedział dość dziwnie... choć czy to można będzie uznać za odpowiedź? To już musi oceniać sama chmurka.
-Wiesz, że o wiele lepiej byś wyglądał z penisem idealnego studenta w ustach? Uważam, że prezentowałbyś się cudownie. - tak... mniej więcej można to nazwać odpowiedzią... chyba.... tak... prawdopodobnie można! I to Japończyk! Krewny cesarza! Pełna kultura osobista, ukrywanie uczuć i nie odnoszenie się bezpośrednio do seksu. Przecież to by było wysoce nie kulturalne i nietaktowne. Takie idealne dziecko tego by nie zrobiło! Nigdy!
W końcu sięgnął w stronę ust chłopaka, i zabrał mu papierosa, ale w sumie tylko na chwilę. Pocałował chmurkę w usta, a potem wsunął ukradziony przedmiot do swoich ust i zaciągnął się. Wypuścił z ust dym, który pokierował obok głowy swego narzeczonego, a potem oddał mu papieros uśmiechając się niewinnie.
-Jesteś też w stanie doprowadzić mnie do krzyku kiedy osiągam orgazm. Jak bardzo pogarszam teraz? - wcale nie prowokował! Ani odrobinki! Nic, a nic!


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 1:58 am
Na słowa chłopaka jedynie uśmiechnął się trochę szerzej i skinął głową. - Zapewne. Ale w takim razie potrzebowałbym namiary na jakiegoś idealnego studenta - odparł, patrząc na niego wyczekująco. - Ty już się nie zaliczasz - wyjaśnił mu swój tok myślenia, aby nie było wątpliwości. Idealni studenci przecież nie opuszczali zajęć, a ten tutaj miał to już za sobą. Nikogo nie oszuka!
Jak normalnie był w stanie pobić kogoś, kto śmiał mu cokolwiek zabrać, teraz był nieco bardziej wyrozumiały i nie zareagował na odebranie mu fajki. Chociaż... możliwe, że to przez ten pocałunek zaraz po tym. Na ten dany mu moment wpił się w jego wargi i przesunął po nich językiem, kiedy się od siebie odsuwali. Przez chwilę jeszcze śledził jego ruchy, ale nawet kiedy odzyskał swoją cenioną własność, nie włożył papierosa do ust. Wysłuchał za to słów chłopaka, a kiedy ten skończył mówić, Yoon złapał fajkę między zęby, aby mieć wolne ręce i przemieścił się tak, aby usiąść mu na udach, z kolanami po obu stronach jego bioder. Złapał w palce papierosa i praktycznie wepchnął go swojemu kochankowi między wargi, po czym znalazł wzrokiem węzeł kimona, który rozwiązał płynnym ruchem i wycofał się, aby znaleźć się na wysokości jego bioder.
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 2:12 am
Wzmianka o idealnym studencie w tym kontekście sprawiła, że zamiast pomyśleć, zastanowić się nad konsekwencjami swoich słów, Miya po prostu impulsywnie zareagował. Nie powinien pozwalać sobie na takie coś. Nie podczas tak miłego i sympatycznego śniadania! Co on w sumie wyprawia? Psuje cały ten romantyczny klimat!
-Też chce jak złapiesz kontakt do idealnego chłopca. Chętnie poczuje jego ciepłą, pulsującą jeszcze krew na mojej skórze. Chętnie zobaczę jak reaguje na cięcia mojego tanto. Chce usłyszeć jak krzyczy i błaga bym przestał... podnieca mnie słowo nie... czasami... - coś było o romantycznym klimacie? Brawo Miya! Tak trzymaj! Miałeś swego narzeczonego przez chwilę w tak uroczej i ślicznej wersji to przecież musisz wszystko zjebać? Co nie? Bo nie możesz się przecież powstrzymać. Takie zepsute z Ciebie dziecko. I kto Cie takim będzie chciał?
Na samym początku zupełnie nie zrozumiał co jego narzeczony chciał zrobić, ale papieros przyjął chętnie. Nie palił za często, ale fakt iż palił sprawił, że potrafił to robić, a co za tym idzie nie miał ataku kaszlu. To dobrze... lub bardzo źle.
Pozwolił się rozebrać, a potem wyciągnął papieros z ust i jęknął przeciągle czując to co z nim robił jego kochanek. Więc jednak jego narzeczony zgodził się mu zrobić loda. Urocze. Słodkie nawet... przynajmniej w oczach samego Miya, który nie dość, że dostał fajkę, to jeszcze dostanie coś o wiele fajniejszego! Tylko się cieszyć!


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 2:33 am
Miał ochotę poklepać go po główce na ten piękny opis swoich planów. Czuł dziwną dumę, kiedy pomyślał o tym, jak przetrącony tak naprawdę jest chłopak i jak otwarcie jest w stanie o tym mówić. Był to zdecydowanie ważny element jego osobowości za jaki Yoon go kochał. Uśmiechnął się do niego, kiedy ten skończył mówić. - Więc zamiast trójkąta proponujesz mi... morderstwo? - upewnił się, nie tyle zgorszony co zaciekawiony. Nie potrafił krzywdzić ludzi, ale nie zamierzał też powstrzymywać innych od tego typu przyjemności. Mogą podzielić się rolami - Yoon zapewni rozrywkę ich gościowi, a Miya po wszystkim potnie go na kawałki. Wszyscy szczęśliwi? Na koniec tak, bo pan idealny nie będzie już miał nic do gadania w temacie!
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 2:48 am
O zgrozo Miyamoto zarumienił się dokładnie w momencie kiedy jego narzeczony zadał mu to konkretne i bezpośrednie pytanie. Może niezbyt intensywnie, ale jednak. Na jego policzkach pojawiły się lekkie rumieńce, a jego usta ozdobił słodki uśmiech. No wcale nie mówili, o tym, że młodziutki muzyk chce kogoś zabić. Wcale!
-Jesteś bardzo zły, że wolałbym go zabić, niż uprawiać z nim seks? Nie lubię się dzielić, ale wizja czyjegoś bólu i krwi na moim ciele sprawia, że mam ochotę być w Tobie... - posłał mu bardzo uroczy uśmiech... no bo przecież to kochane dziecko niczego złego właśnie nie powiedziało. Jest całkowicie normalnym do tego grzecznym chłopcem. Zawsze taki był. No matka poświadczy! Zawsze był spokojny, kulturalny, no nawet muchy by nie skrzywdził!


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 3:02 am
Zmarszczył nos, kiedy usłyszał pytanie. No, a myślał, że znają się już dość dobrze, aby takie głupie pytania nie musiały mieć miejsca. No, ale oczywiście może mu po prostu odpowiedzieć i rozwiać wszelkie wątpliwości, tak na przyszłość. - Miya, mam gdzieś czy wolisz kogoś przelecieć czy zabić. Na dobrą sprawę możesz mi podczas seksu podciąć gardło i też nie będę miał w temacie nic do gadania -podsumował wszystko, dając może trochę skrajny obrazek, ale chciał, aby wiadomość przeszła. Nie bał się śmierci, chociaż też nigdy jej sobie nie życzył. To było coś co przyjdzie w swoim czasie i tyle, a jakby miał zginąć z ręki Miyamoto to niech i tak będzie! Jak przy tym doprowadzi go dodatkowo do wyższego stanu przyjemności to tyle dobrego więcej.
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 3:25 am
Tym razem poczuł się jak dziecko, które zostało skrytykowane za zadanie pytania, które było albo bezczelne, albo głupie... albo jedno i drugie. Nie do końca był pewien czy chce odpowiadać na te słowa, więc najzwyczajniej w świecie je przemilczał. Zostawi to sobie na potem... później. Mieli przecież jeszcze czas, by porozmawiać o tym... bądź porzucić temat.


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 1:45 pm
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 1:54 pm


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
avatar
Liczba postów : 164
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 3:19 pm
avatar
Liczba postów : 187
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia

on Sro Lut 14, 2018 3:29 pm


I can not fall asleep.
I can not concentrate.
I do not know what I feel.
... but you are all you need.
Sponsored content

Re: Sypialnia

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach