Share
Zobacz poprzedni tematGo downZobacz następny temat
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Sypialnia gościnna

on Wto Paź 17, 2017 11:15 pm
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Wto Paź 17, 2017 11:33 pm
Trzymał się go, lekko, ale cały czas, podczas drogi do pokoju. Nie żeby mu nie ufał, w końcu jakby go zabił to najlepiej by nie skończył, ale nie był zwyczajny do takiego traktowania, a przynajmniej do bycia noszonym. W końcu nie był już takim dzieckiem, swoje ważył, nie myślał, że jeszcze ktokolwiek wyrazi chęć noszenia go do łóżka. Słuchał śmiechu Isao i był to naprawdę miły dźwięk. Na pewno lepiej się tego słuchało niż jego zdenerwowania, chociaż irytowanie też było niczego sobie. Lubił wywoływać u ludzi emocje i niekoniecznie musiały być pozytywne.
- Komplementem? Hm... czekaj, daj mi pomyśleć. Ale z wrażenia mnie nie upuść, co? - odchrząknął, jakby szykując się do wielkiej mowy, a potem - Debil - sam sobie zawtórował krótkim śmiechem, po czym jednak się zreflektował. - Dość silny jesteś. Jak na pisarza znaczy się. Nie powinieneś być bardziej wątły? - spytał i lekko dźgnął go palcem w klatkę piersiową. Widział wielu pisarzy w wydawnictwie, którzy wyglądali jakby w życiu ciężarków nie widzieli. Nie wszyscy, ale część. A tu taki Isao daje radę nieść szesnastolatka bez uginania się pod ciężarem. Jak?
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Wto Paź 17, 2017 11:43 pm
Ojej jakie to urocze! Jak nie palant to teraz debil, czekał na resztę repertuaru chłopaka, ale w sumie nadal go to bawiło, nawet bardzo. Szczerze? Nie wierzył, że chłopak kiedykolwiek go polubi, więc takie słowa jakoś nie raniły go ani nie obrażały, spływały po nim jak po kaczce, bawiąc go bardziej niż przeszkadzając mu. Nie pamiętał kiedy ostatnio zwykły śmiech przychodził mu tak lekko i naturalnie. To nie było coś wymuszonego czy udawanego. Cieszył się głupimi słowami chłopaka nadal nie lubiąc tego rozpuszczonego bachora, żeby nie było, w tym ujęciu nic się nie zmieniło.
Ułożył chłopaka bezpiecznie na łóżku, pocałował go delikatnie w czółko, a potem w nosek, a tak by wkurwić go jeszcze bardziej. Dopiero jak złożył pocałunek na jego brodzie zaczął się odsuwać od niego, no ale oczywiście musiał dodać coś głupiego.
-Wiesz... szesnastki same wpadają mi do łóżka. Trening czyni mistrza. - uśmiechnął się do chłopaka szeroko odsuwając się od niego, ale w sumie jeszcze nie wychodził, usiadł tylko w pewnej odległości od chłopaka, na łóżku.
-Jak na pisarza... aż mnie... ciary przechodzą. To brzmi prawie jak choroba zakaźna... czy coś innego takiego... nie boisz się, że już Cię czymś zaraziłem? - dowcip niskich lotów, ale na lepsze chyba teraz nie było go stać, zresztą dla kogo niby miałby się starać? No właśnie... to tylko dzieciak, który go nie lubił.
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Wto Paź 17, 2017 11:57 pm
Kiedy ponownie znalazł się na płaskiej powierzchni, która stała stabilnie na podłodze, odetchnął z ulgą. Ale oczywiście nie mógł być to koniec problemów, bo nagle został pocałowany w czoło. Zanim zdążył zareagować, ofiarą padł też jego nos, a przy brodzie odepchnął od siebie mężczyznę ze zdenerwowaną miną. - Nie przeciągaj struny - warknął, przesuwając się wgłąb łóżka i siadając, aby oprzeć się plecami o poduszki. Nie podobały mu się taki zabawy swoim ciałem, nie chciał zimnych pocałunków, które miały być żartem. Dotychczas całe jego życie uczuciowe zdawało się być żartem, nie był zbyt chętny, aby znowu doświadczać tego samego. Fałszywych gestów od osób, których nawet nie lubił.
Wywrócił oczami na jego słowa. - Czyli jednak? Zdecyduj się, Isao, pociągają cię młode ciała na twojej pościeli? Próbujesz odmawiać, aby nie wyjść na zboczeńca? - spytał, pochylając się do przodu i patrząc na niego wyzywająco. Było go nie denerwować tymi pocałunkami, teraz miał ochotę szczekać i gryźć jak rozdrażniony szczeniak.
- Nieszczególnie. To brzmi bardziej jak weneryczna, czyli nie mam się czego bać, skoro jestem o kilka lat za młody - prychnął, zakładając ręce na piersi i uśmiechając się pod nosem. Nie gardził pisarzami. Gardził większością populacji, to że pisarze do niej należeli to już nie jego wina.
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sro Paź 18, 2017 12:05 am
O to małą cholera jedna. Chciał się posprzeczać to dostanie to na talerzu, podane nawet prosto do łóżka! A jakże by inaczej! Proszę bardzo, nawet na ciepło, zaserwowane prosto z ust pisarza! Nie chciał pocałunków? No i dobrze, Isao nawet nie chciał mu ich ofiarowywać więcej. Spokojnie mały rozpuszczony padalcu jeden. A kto by tam Cie chciał całować... Ciebie i całą tą Twoją buźkę. Pffff... no nikt!
-Nie. Pudło. Wolę je w wannie, na stole w kuchni i jeszcze na podłodze w salonie. No coś Ty w pościeli... takie to zboczone... nie... takie rzeczy to nie ja. Ty chory perwersie jeden! Ty Ty Ty... - zaczął mu grozić palcem próbując zrobić przy tym surową minę, ale wyszło z tego tylko to, że uśmiechnął się do niego wesoło. Coś mu w tym wszystkim nie poszło tak jakby tego chciał. Nie ważne.
-Ożesz Ty padalcu jeden! Ja chorobą weneryczną? To Ty jesteś wiesz czym? Wiesz czym? To Ci mendo powiem czym jesteś! - wstał i szybko znalazł się przy chłopaku, pchnął go na łóżko, a potem zaczął łaskotkać.
-Jesteś wrzodem na dupie, Ty chamie jeden.... weneryczna? Jak ja Ci zaraz dam chorobę weneryczną. Wymyśl coś lepszego! - nie ważne, że sam się śmiał łaskocząc chłopaka... nie ważne, że nie o to w tym chodziło... detale.
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sro Paź 18, 2017 1:58 pm
Spojrzał na niego nieco zagubiony. Nie był do końca pewny czy mężczyzna teraz żartuje czy nie. To było... dziwne. Zdawało mu się jakby ten specjalnie mówił takie rzeczy, aby później znowu powiedzieć, że wcale tak nie jest i Takao za bardzo wierzy w jego słowa. Ale z drugiej strony dodawał takie szczegóły, że chłopak nie wiedział co o tym myśleć. Uśmiechnął się tylko na jego durne zachowanie. Więc nie był takim sztywniakiem jakim się wydawał?
- Nie umiem cię rozgryźć. Weź trochę bardziej wprost, bo nie wiem czy sobie robić nadzieję - jęknął, uderzając rękami w łóżko, na którym siedział. Nie mówił tego serio, a przynajmniej tak sądził, bardziej rzucił to aby ciągnąć jakąś tą rozmowę i może jakoś go przymusić do poznania prawdy. Ciekawiło go to! Z jakiegoś powodu sprawą honoru stało się dla niego dowiedzenie czy ten, pozornie szary pisarz, faktycznie ma w sobie coś kolorowego. Odmiennego. Czy jego gust faktycznie jest tak... niepopierany przez społeczeństwo, że nawet agentka prosiła go aby przestał tak żartować. To takie rzeczy sprawiają, że ludzie są ciekawi.
Uśmiechnął się do niego niewinnie, kiedy ten zaczął go wyzywać. Doskonale, wywołał u niego emocje! Jednak kiedy ten zaczął się zbliżać, położył ręce na pościeli, aby się od niej odepchnąć i uciec, ale nie zdążył i w następnej chwili był już torturowany! Niekontrolowany śmiech wyrwał się z jego ciała, które rzucało się po łóżku wręcz spazmatycznie. Nienawidził łaskotania! Była to najgorsza forma ataku! Łzy zaczęły ciec mu po twarzy z wysiłku, więc zebrał w siebie wszystkie siły i skupienie, aby pchnąć mężczyznę na bok i usiąść mu na nogach. Złapał go za przedramiona, które przycisnął do łóżka po obu stornach jego głowy i zaczął ciężko oddychać, aby odzyskać oddech. Spojrzał na niego lodowatym wzrokiem, całkowicie zirytowany, chociaż usta powoli układały mu się do uśmiechu. - Jesteś powalony - poinformował go spokojnym tonem, jakby właśnie mówił dziecku, że dwa plus dwa to cztery. - Mój ojciec wie, że zatrudnia wariata? Kompletnie nieprzewidywalnego, który na dodatek całuje jego nieletniego syna? Jak myślisz? Jak bardzo zachwycony by był jakby się dowiedział? - spytał, pochylając się nad nim z chęcią prowokowania jak. Chciał go zirytować jeszcze bardziej, aby spróbował z nim walczyć. Aby uznał go za przeciwnika, z którym warto się w ogóle sprzeczać.
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sro Paź 18, 2017 3:47 pm
Ojojoj chyba dzieciątko nie lubiło takich żartów. Tak bardzo się tym przejmował, tak bardzo, że aż wcale. W tym momencie bawiło go to wszystko za bardzo, by przestać tą zabawę. Uznał, że odpowie dzieciakowi tak by go wkurzyć jeszcze bardziej... choć w sumie nie był pewien do końca, czy chłopaka to bawi, wkurza czy coś jeszcze zupełnie innego. Co mógłby mu powiedzieć o swoim guście jeśli chodzi o kochanków? W sumie nie miał w planach mówienie mu niczego konkretnego. Przecież jego agentka nawet nie wierzyła w do, że Isao ugania się za dzieciakami, czy małolatami czy jak zwał tak zwał.
-Musisz się sam przekonać co mnie podnieca. - a co! I tak się gówniarz nie odważy. To takie stworzenie zaczepno obronne. On zaczepiał, a tatuś go bronił... właśnie w tym ujęciu widział dzieciaka leżąc na łóżku. Wpatrywał się w niego uśmiechając się zadowolony, nawet wówczas kiedy szczeniak straszył swoim ojcem. W taki sposób chce pogrywać? Bardzo proszę. Można i tak.
Ujął dłoń na jego karku i zmusił go by się przysunął, a potem agresywnie pocałował go w usta. Ot taka kara dla dzieciaka. Pewnie go ugryzie czy coś takiego, ale w tym momencie miał to głęboko w dupie. I tak planował zakończenie współpracy z tym wydawnictwem.
-Teraz możesz już powiedzieć, że całowałem jego nieletniego syna. Warto było. Leć. Dzwoń. Tam jest telefon. - oj i co teraz dzieciątko zrobi? Poleci i poskarży się tatusiowi? Wiedział doskonale, że jakby dzieciak to zrobił to by się źle dla niego skończyło, ale nie chciał mu dać tej satysfakcji. Nie pokaże mu, że to go jakoś bardziej rusza. Nie ma takiej opcji nawet.
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sro Paź 18, 2017 6:35 pm
Owszem, ugryzł go, praktycznie jak tylko ich usta się spotkały, po czym próbował się wyrwać, jednak zanim udało mu się ponownie podnieść, pocałunek już chwilę potrwał. Patrzył na mężczyznę z szeroko otwartymi oczami i ustami, nie mając pojęcia co się teraz tutaj tak właściwie działo. On całkowicie ignorował wszystko, co Takao miał mu do powiedzenia. Próby przestraszenia go spełzły na niczym, ale nie była to przecież jego jedyna broń. Zdawało mu się jednak, że w tym momencie ciężko będzie mu osiągnąć cokolwiek. Zamknął usta, kiedy ten znowu zaczął mówić. Nie chciał informować ojca. Na chwilę spojrzał za siebie, jakby rozważając swoje opcje, ale w następnym momencie znowu przesunął wzrok na mężczyznę pod sobą. Myślał, że wygrał. Pewnie był teraz przekonany, że Takao nie będzie wiedział co zrobić i w końcu się podda. Jednak umysł chłopaka tak nie działał. Wypowiedział mu wojnę i chciał odpowiedzieć ogniem na ogień. Tak więc zamiast z niego zleźć i iść po telefon, zirytowany ponownie się pochylił i przykleił się do jego ust. Nie miał zielonego pojęcia co tak właściwie robi, ale niech się dzieje co chce. Przytrzymał twarz Isao obiema dłońmi i przechylił głowę na bok, aby pogłębić pocałunek. I co teraz, Isao?
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sro Paź 18, 2017 6:53 pm
Co tak właściwie się teraz działo? Co oni robili? Czemu chłopak całował go sam i jeszcze w ten sposób? No troszkę nieudolnie, ale może przez to stało się to na swój sposób słodkie i urocze, a sam Isao nie wiedząc czemu, nie rozumiejąc swoich reakcji zaczął odwzajemniać pocałunki. Ba, nawet zaczął pokazywać chłopakowi jak to się wszystko robi. Położył dłonie na biodrach chłopaka, wolno zaczął wsuwać je pod jego koszulkę... nawet nie wiedział, że ma na to ochotę... ba... nawet zapomniał, że nie lubił tego szczeniaka. Jakoś w tym momencie zeszło to na dalszy tor. Chyba właśnie przegrał starcie... przegrał i nawet nie przejmował się tym jakoś bardzo.
Próbował złapać oddech kiedy w końcu usta chłopaka odsunęły się od jego. Patrzył na niego oddychając lekko szybciej przez usta. Był podniecony i nawet tego nie ukrywał... a Isao tak na prawdę nigdy nie robił tego z kimś kto byłby od niego młodszy. Jego kochankowie, a nie było ich za wielu, byli albo w jego wieku albo starsi. Taka sytuacja.
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sro Paź 18, 2017 7:23 pm
Niechętnie dawał się poprowadzić, ale za to starał się nadążyć za tym co robił mężczyzna. Nie miał wielkiego doświadczenia. Ba, w ciągu swoich "związków" zwykle wszystko kończyło się zanim zdążył być z kimkolwiek w takiej pozycji jak teraz, a tymczasem był w niej z... jakimś pisarzem z wydawnictwa ojca. Chociaż nie. Nie jakimś. Z Isao. Facetem, który jeszcze próbował z nim walczyć i nie dał się rozpychać po kątach. Irytowało go to, ale jednocześnie ciekawiło i miał ochotę nad nim wygrać, w tej grze, w którą teraz grali. Ciężko powiedzieć kiedy zaczęli, ale stało się to jakimś dziwnym wyścigiem, kto szybciej się podda. A Takao nie zamierzał, dlatego mocniej przycisnął do niego usta i zakręcił biodrami, kiedy poczuł na nich dłonie mężczyzny. Wyzwania, wyzwania, to wszystko opierało się właśnie na nich. Niechęci pokazania, że nie jest w stanie czegoś zrobić. No i do tego tak właściwie było to dość przyjemne.
Podniósł się i przez chwilę miał jeszcze zamknięte oczy, oraz oddychał szybciej niż zwykle, jednak po kilku sekundach spojrzał na Isao spod przymrużonych powiek. Nie był pewny co właśnie miało miejsce, ale było mu cieplej niż wcześniej. Nie chciał przestawać. Przesunął językiem po górnej wardze, nie odrywając od niego spojrzenia i czekając na jego ruch. On swój zrobił i teraz był w kropce. W co on się tak właściwie wpakował?
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sro Paź 18, 2017 8:21 pm
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sro Paź 18, 2017 8:52 pm
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Czw Paź 19, 2017 8:56 am
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Czw Paź 19, 2017 12:09 pm
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Czw Paź 19, 2017 12:26 pm
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Czw Paź 19, 2017 5:34 pm
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Czw Paź 19, 2017 6:20 pm
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Czw Paź 19, 2017 6:34 pm
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Sob Paź 21, 2017 10:41 am
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Nie Paź 22, 2017 1:58 pm
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Nie Paź 22, 2017 2:14 pm
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Nie Paź 22, 2017 2:32 pm
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Nie Paź 22, 2017 2:52 pm
avatar
Liczba postów : 66
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Pon Paź 23, 2017 7:41 am
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Sypialnia gościnna

on Pon Paź 23, 2017 12:09 pm
Sponsored content

Re: Sypialnia gościnna

Zobacz poprzedni tematPowrót do góryZobacz następny temat
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach