Share
Zobacz poprzedni tematGo downZobacz następny temat
avatar

Liczba postów : 162
Zobacz profil autorahttp://aegyo.forumpolish.com

Regały z częścią wykładową

on Sob Paź 14, 2017 11:54 am
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Regały z częścią wykładową

on Sob Paź 14, 2017 12:11 pm
Każdy pisarz, również Isao, miał swe obowiązki polegające na uczestniczeniu w promowaniu książek. Czasami dość ciężkie zadanie, jeśli owy twórca nie za bardzo lubił prezentować się przed rzeszą ludzi. No ale przecież jakoś trzeba zarobić na chleb. Napisanie książki? Pikuś. Nawet jeśli czasami przychodzi taki czas kiedy wena wcale nie chce dopisywać, a pisanie idzie jak krew z nosa. Nawet bolesny proces twórczy bywa ciekawym doświadczeniem. Zmierzenie się z poprawkami, korektami i wszystkim tym by w końcu książka nadawała się do druki? Spoko! To też da się zrobić. Nawet jeśli po drodze nieźle się będzie klęło w myślach. Zobaczenie gotowego dzieła? Dotknięcie papieru, wyczucie jego faktury pod swoimi palcami? Zapach świeżego druku i świadomość, że to jest Twoje dziecko? Bezcenne. Potem już jest tylko gorzej. To maleństwo trzeba jeszcze sprzedać! Isao był dość znanym i poczytnym w Azji pisarzem. Zakres jego popularności wyszedł już po za Japonię, sięgnął do Korei, a nawet Chińczycy go zaczęli doceniać.
Fakt iż tego dnia promował książkę, z opcją podpisywania dla chętnych właśnie w Incheon było nie tylko przemyślaną techniką agentki pisarza. Musiał przebywać obecnie w Korei. Właśnie ten kraj wybrała jego zmarła matka na miejsce idealne by tu żyć i kochać. Nie umiał się tu odnaleźć, ale czuł wewnętrzny przymus by tu być, mieszkać i odkryć co tak właściwie, oprócz ukochanej osoby, trzymało jego rodzicielkę tyle lat w tych miastach.
avatar
Liczba postów : 36
Zobacz profil autora

Re: Regały z częścią wykładową

on Sob Paź 14, 2017 2:03 pm
Książki z założenia stanowiły dość sporą część życia Jinsunga. Od dziecka uwielbiał zatracać się w światach fantastycznych, chociaż raczej nie przyznałby się do tego na głos. Miał przecież reputację do utrzymania, czyż nie? Teraz właściwie też, ale już mniej - ludzi znacznie mniej obchodziło co robił w wolnym czasie, więc mógł czytać książkę za książką. Jednak poznawanie nowych, nieistniejących miejsc, wcale nie było jedynym powodem, dla którego tak połykał książki autorstwa jednego ze swoich ulubionych autorów. Tak, tak, ostatnio całe jego życie się wkoło tego obracało, ale książki też miały coś wspólnego z jego chorobą. Świat, w którym żył na co dzień, wcale nie różnił się szczególnie od tych opisanych w powieściach fantastycznych. Widział rzeczy, których nie powinno tam być, słyszał nieistniejące głosy, kroki, oraz potrafił jednym krokiem przejść do świata kompletnie odmiennego od ulicy, którą przed chwilą szedł. Miał wrażenie, że autorzy tego typu książek rozumieją, chociaż w minimalnym stopniu, jego sytuację. Oni wyobrażają sobie tą grozę, która jemu czasami towarzyszy w ciągu normalnego dnia w pracy.
Jechał do Incheon, aby spotkać się z matką. Tak, był to jedyny powód! Całkiem przypadkowo przechodził obok księgarni z najnowszą książką Mishimy Isao, kiedy zobaczył, że ten prowadzi promocję. I tej wersji będzie się trzymał rękami i nogami, jeśli ktokolwiek go to spyta.
Wszedł do środka, ustawił się w kolejce, rozglądając się na boki, aby czasem nie wpaść na żadnego znajomego ze szkoły. W końcu jednak stanął przed mężczyzną i ukłonił się lekko na powitanie, ale nie umiał wydobyć z siebie żadnego dźwięku. Patrzył na autora w całkowitym zawieszeniu, dopóki kątem oka nie zobaczył motyla lecącego nad jego głową. A przynajmniej wyglądało jak motyl. Podążył wzrokiem za owadem, ale ten zniknął mu z pola widzenia. Jednak stał dalej przed swoim ulubionym autorem, z wzrokiem wbitym w regał z książkami po jego lewej.
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Regały z częścią wykładową

on Sob Paź 14, 2017 2:25 pm
Jedna osoba za drugą, kolejna i kolejna. Najczęściej były to bardzo krótkie spotkania. Brał kolejną książkę z tych które miał przed sobą, dostawał imię lub nawet konkretną dedykację, podpisywał się, a potem zdarzało się, że podawał rękę, w sporadycznych przypadkach kogoś przytulał lekko, poklepał po ramieniu. Ot i kolejna osoba. Tak miało być i tym razem. Sięgnął po następną książkę, otworzył ją na pierwszej stronie i wpatrywał się w chłopaka czekając, aż ten coś powie. Milczenie? Coś nie tak? Może młodzieniec jednak nie chciał książki, a chciał powiedzieć jak bardzo beznadziejnym pisarzem jest Isao? Taka opcja też była możliwa przecież. Coś było nie tak... chyba. Potem spojrzenie chłopaka uciekło z twarzy pisarza, powędrowało gdzieś. Autor postanowił rozejrzeć się i znaleźć to co zobaczył chłopak. Zrobił to z czystej ciekawości. Zawsze był dzieckiem ciekawskim, do tego jego wyobraźnia czasami przerażała nawet jego przyjaciół. W snach nie przeżywał tego co działo się za dnia, nie miał snów przepełnionych wspomnieniami... jeśli pojawiał się sen to była to opowieść, czasami taka którą wykorzystywał w książce. Taki był, a teraz umysł dziecka, ciekawość maleństwa, chciał zostać zaspokojony. Co takiego zobaczył chłopak? W końcu odwrócił się do chłopaka i uśmiechając się lekko do niego odezwał się.
-Zamierz mnie na chwilę do swego świata? Jest intrygujący i zajmujący skoro na tak długą chwilę ukradł Cię mnie i tej chwili. - miał szczerą nadzieję, że chłopak zrozumie co chciał mu przekazać. Jeśli nie to mu zaraz wszystko wyjaśni. Spokojnie. Isao nie planował odstraszać czy obrażać swoich fanów. Wręcz przeciwnie.
avatar
Liczba postów : 36
Zobacz profil autora

Re: Regały z częścią wykładową

on Sob Paź 14, 2017 3:17 pm
Oddychał płytko, wodząc wzrokiem po małym kawałku przestrzeni, w którym zniknął ten dziwny motyl. Na moment zostawił po siebie kolorową plamę, ale po kilkakrotnym zamruganiu także ona zbledła i zniknęła Jinsungowi z pola widzenia. Nie wiedział czego tam jeszcze szuka, ale pozostał w niezmiennej pozycji, dopóki nie usłyszał głosu autora. Nienawidził tak nagłego, niespodziewanego wracania do rzeczywistości. Wzdrygnął się ruszony bodźcem zewnętrznym i spojrzał na mężczyznę, jakby zaskoczony, że ten tam w ogóle siedział. Wysłuchał go, cały czas przyglądając mu się ze zmarszczonymi brwiami. Kiedy ten skończył mówić, nie był pewny czy w ogóle cokolwiek miał na to odpowiedzieć. Oblizał wysuszoną dolną wargę i przełknął ślinę, aby zachęcić samego siebie do użycia aparatu mowy.
- Moty-... Uh... motyl. Zdawało mi się, że widzę - wyjaśnił niezgrabnie i zamrugał kilka razy. Teraz wiedział, że nie było tam żadnego motyla i właściwie powinien już o nim zapomnieć, ale łatwiej powiedzieć niż zrobić. Pokręcił głową, chcąc całkowicie pozbyć się zbędnych myśli i skupić na sprawie. Jakiej sprawie? Czego on tam w ogóle chciał? Ah, tak. Książka. Spojrzał na nią, otwartą przed autorem i spróbował ponownie się odezwać. - Mógłby pan... narysować tam motylka? - spytał i podniósł wzrok na mężczyznę. Nie wiedział dlaczego o to pyta, ale z jakiegoś powodu było to jedyne, co miało dla niego teraz sens.
avatar
Liczba postów : 67
Zobacz profil autora

Re: Regały z częścią wykładową

on Sob Paź 14, 2017 3:39 pm
Miał dziwne wrażenie, że swoim głosem, pytaniem i nawet samą obecnością zniszczył coś magicznego. Chłopiec zamknął się chyba w swoim świecie, a ten do którego brutalnie go przywołał autor nie był już tak wspaniały i piękny. Żal ścisnął serce pisarza, który przecież nie chciał niczego niszczyć. Zrobiło mu się cholernie głupio.
Widział motyla? To było jednocześnie takie słodkie i urocze, że samo spotkanie autorskie w jednej chwili przestało być smutnym obowiązkiem, a nabrało nowego smaku. Dziękował przodkom za to, że zesłali mu takie stworzenie. Dzięki niemu ten dzień stał się wyjątkowy. Jedna chwila, proste słowa, a mogą wnieść do życia tak wiele. Promyk radość i czegoś o czym czasami zapominał. Bardzo ważnego w jego pracy. Nie pieniądze, nie to co powie redaktor, wydawca i jego agentka... wyobraźnia... światy które można dzięki niej odkryć. Ten motyl, którego tylko chłopak widział. Sam aniołek, który swoją nieporadnością i słodyczą sprawił, że pisarz poczuł się wyjątkowo. Postanowił więc zrobić to o co prosi piękny anioł. Zaczął rysować mu motyla, a obok niego dopisał prostą dedykację.
"Dla pięknego stworzenia, który przypomniał mi, że czasami zapominam o tym co najważniejsze. Dziękuję. Podążaj za motylem. Nie ważne co inni o tym pomyślą. Podążaj i nie zmieniaj się. Jesteś wyjątkowy taki jaki jesteś."
Podpisał się, a potem zamknął książkę i oddał ją chłopakowi z lekkim uśmiechem.
-Dziękuję. - chciał powiedzieć coś jeszcze, ale następna osoba w kolejce pchnęła chłopaka, a sama wcisnęła w dłonie pisarza książkę. Magia prysła jak bańka mydlana. Wracamy do dedykacji... standardowych chwil promocji książki.
avatar
Liczba postów : 36
Zobacz profil autora

Re: Regały z częścią wykładową

on Sob Paź 14, 2017 4:02 pm
Stał niezręcznie przed mężczyzną, mając ochotę już wrócić do domu. Jeszcze będzie musiał odwiedzić matkę i wysłuchać jej próśb, aby zaczął brak leki. A później ją okłamie, że przecież nie miał ataków od jakiegoś czasu, że liczba dni, od których jest normalnym członkiem społeczeństwa, stale się powiększa. Nie ma słuchać jego znajomych, tylko jego. Jest zdrowy. Jest normalny. Nie potrzebuje leczenia.
Wziął od mężczyzny książkę, jak to przystało, obiema rękami, ponownie kłaniając mu się, ale zanim zdążył mu podziękować, Isao zrobił to samo. Spojrzał na niego zaskoczony i zająknął się wkoło własnego podziękowania, które zakończył skinieniem głową i już w następnej chwili znajdował się kilka kroków od stolika. Kiedy zdążył ten kawałek przejść? Spojrzał za siebie, na autora podpisującego kolejną książkę, oraz na kolejkę fanów, z których kilku patrzyło na niego jak na złoczyńcę. Chyba stał przed stolikiem nieco dłużej niż powinien. Przeszedł na bok i otworzył książkę, aby sprawdzić dedykację. Przywitał go rysunek motyla - trwały znak pozostawiony po jego wizji. Jeden z niewielu. Przeczytał słowa, łapiąc się na tym, że przez nie zaczął się do siebie uśmiechać. Wiedział, że to na pewno puste słowa, które ten napisał już tak wielu osobom przed nim i napisze wielu następnym, ale i tak poczuł dzięki temu zastrzyk odwagi, aby ponownie podnieść głowę. Da sobie radę.
Wyszedł ze sklepu i ruszył w stronę domu matki, chowając książkę pod kurtką, aby nie naruszył jej wiatr. Przetrwa tą rozmowę i wróci do swojego życia, nie przejmując się jej zdaniem. Ponieważ jest wyjątkowy taki jaki jest.

/zt x2
Sponsored content

Re: Regały z częścią wykładową

Zobacz poprzedni tematPowrót do góryZobacz następny temat
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach