Share
Zobacz poprzedni tematGo downZobacz następny temat
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Łazienka

on Pią Paź 13, 2017 8:49 pm
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Pią Paź 13, 2017 9:33 pm
Był dość zaskoczony, kiedy nagle ten go odepchnął. Oczywiście zrobił krok w tył, aby dać mu miejsce, ale przez głowę przebiegały mu zdezorientowane myśli. Rozmyślił się? Tak szybko? Czy może to Yoon nie spełniał jego zachcianek? Robił coś nie tak? Patrzył jak ciało chłopaka ponownie znika pod materiałem. Koniec tego dobrego, co? Jednak Miya dość szybko rozwiał wszelkie wątpliwości i już w następnej chwili Jae kierował się za nim do łazienki. Droga może nie była zbyt długa, ale podczas niej chłopak zdążył przekręcić dłoń w uchwycie chłopaka i spleść ze sobą ich palce. Chociaż na moment. Lubił to uczucie, pewnej stałości, nawet jeśli chwilowej. Tak prosty, a jak bardzo miły gest, który zapewniał, że druga osoba jest obok. Wszedł razem z nim do pomieszczenia, po raz kolejny w pierwszej chwili przytłoczony poziomem życia chłopaka. Nie żeby mu szczególnie zazdrościł, ale kiedy czyjaś łazienka zajmuje powierzchnię przybliżoną do twojego mieszkania to masz prawo czuć się dziwnie.
Drzwi ledwie zdążyły się za nimi zamknąć, aby Yoon skorzystał z ich splecionych dłoni do pchnięcia gospodarza na pierwszą pionową powierzchnię jaką znalazł. Przytrzymał go jedną dłonią na klatce piersiowej, a palcami drugiej ręki podtrzymał jego podbródek, aby spojrzeć mu w oczy. Zatrzymał się tak na kilka sekund, patrząc w ciemne tęczówki i zapamiętując ich odcień, po czym pochylił się, aby musnąć ustami jego górną, a później dolną wargę. Bez pośpiechu, który towarzyszył im w tej alejce. Teraz zdawało mu się, że mieli bardzo, bardzo dużo czasu, którego potrzebowali na zapoznanie się ze swoimi ciałami.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Sob Paź 14, 2017 8:41 am
Nie spodziewał się tego, że chłopak zechce spleść ich palce ze sobą, ale nie protestował na ten gest. Ścisnął lekko jego dłoń prowadząc go do łazienki. Nie urządzał mieszkania, na ten moment nawet nie planował czegoś w nim zmieniać, pomijając detale takie jak pościel czy zastawę stołową, ale w sumie to nie było trudne czy wymagające. Od czasu do czasu w jego apartamencie pojawiała się sprzątaczka wynajęta przez jego babcię, miała pomóc mu w razie czego jakby chłopak jednak nie podołał zadaniu utrzymywania porządku na swych włościach. Od czasu do czasu mam na myśli raz w tygodniu. Na ich szczęście to nie był dzień wizyty owej pani.
Oparł się o ścianę wpatrując się intensywnie w swego gościa. Milczał. Mógł. Chmurka nie uznała za konieczne zadawanie kolejnych pytań, ale zamiast tego zachciało mu się wpatrywać w oczy Miya, a potem chyba zbadać smak jego ust. Na wszystko się zgadzał, dawał kierować swym ciałem. Nie odwzajemniał pocałunków. Uznał, że nie na tym ma polegać ta zabawa tutaj. Oddawał się tylko temu co chciał miał mu do zaoferowanie chłopak.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Sob Paź 14, 2017 9:48 am
Odsunął się od jego ust w miarę szybko, po tym jak okazał im wystarczającą ilość uwagi. Przesunął dłoń z jego brody do kości policzkowej, którą pogłaskał kciukiem, cały czas śledząc wzrokiem podróż swojej dłoni. Podniósł ją odrobinę, aby powieść opuszką palca po tatuażu przy jego oku. Lubił patrzeć na takie małe dzieła sztuki zdobiące inne osoby, chociaż sam nie planował w najbliższej przyszłości usiąść na fotelu tatuażysty. Nie miał ku temu najmniejszego powodu.
- Dlaczego tyle tatuaży? Wszystkie mają jakieś znaczenie? - teraz nadszedł jego czas na kwestionowanie co, jak, dlaczego. Mieli czas, a i atmosfera nie była już tak gęsta jak w kuchni, więc mogli równie dobrze trochę porozmawiać. Podniósł wzrok z ciemnych linii, aby ponownie ulokować spojrzenie w jego oczach. Uśmiechnął się do niego i odgarnął mu włosy z czoła, właściwie tylko po to, aby zobaczyć jego czółko, odkryć troch większą część jego twarzy. - I nie odpowiedziałeś na moje pytanie - zauważył po chwili, bo wciąż zastanawiało go dlaczego ten spytał o kolor włosów. Coś tak banalnego, co dało się zmienić w ciągu nocy w ramach zachcianki. Równie dobrze ta jego mała, prywatna tęcza, mogła nie mieć żadnego znaczenia i być najzwyklejszym w świecie kaprysem. I w pewnym sensie była, chociaż też nie do końca. W końcu praktycznie wszystko co robimy ma jakieś znaczenie.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Sob Paź 14, 2017 11:26 am
Czyżby nadszedł czas na zwierzenia? Kolejne pytania, na które czasami bardzo ciężko odpowiedzieć? Podobno najłatwiej zwierza się obcej osobie, ale o dziwo miał wrażenie, że chmurka nie jest obcy tak zupełnie. Może to było tylko mylne wrażenie pod wpływem chwili, atmosfery, którą budowali, a może z zupełnie innego powodu. Tak czy inaczej tym razem miał ochotę i chciał komuś powiedzieć prawdę dotyczącą jego tatuaży.
-Nie akceptuje siebie i swego ciała. Tak. Mają znaczenie. - prosta brutalna prawda czasami jest cholernie trudna, bolesna i nawet smutna. Nie było tu wielkiej filozofii, mów o tym jak kocha tą sztukę, lub jak go ktoś namawiał miesiącami, a on jak grzeczne dziecko w końcu temu uległ. Tatuaże to była jego decyzja, jego wola i jeśli by ich nie chciał to żadne argumenty by go nie przekonały do tego. Czasami bywał bardzo uparty.
-Podobają mi się Twoje włosy. Ogólnie nie lubię Azjatów w blondzie, ale Ty wyglądasz wyjątkowo korzystnie, do tego te kolorki... podoba mi się. Jesteś moją różową chmurką. - nawet jeśli przez chwilę, krótki moment jego. Nawet jeśli nie na wyłączność. Nawet jeśli za chwilę już straci ten status. Nawet jeśli... nawet... teraz i w tym momencie jego chmurka.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Sob Paź 14, 2017 1:31 pm
Szczęka dosłownie mu opadła, kiedy dowiedział się powodu, dla którego chłopak się tatuował. Okej, postawiłby na wszystko, nawet głupi bunt młodzieńczy, ale nie na coś takiego. Jak on w ogóle mógł?! Kiedy zorientował się, że ma otwarte usta, zacisnął je w wąską linię i pokręcił głową. - Posłuchaj - mruknął, biorąc jego twarz w obie dłonie. - Pewnie ciężko będzie zmienić twoje zdanie, skoro... no, jest twoim zdaniem, ale wysłuchaj proszę zdania osoby, która widzi twoje ciało po raz pierwszy - zaczął i zsunął dłonie do jego szyi, pogładził jego obojczyki i dalej kierował je w dół, dopóki nie zatrzymał ich na jego talii. - Tatuaże odrobię odwracają uwagę od tego co pod nimi, ale jak chce się patrzeć to widzi się całość. A ja... no cóż, chcę patrzeć i widzieć całego ciebie. I jak na razie? Wow - podsumował go, w ten swój prosty sposób. Nie był wielce wykształcony i elokwentny, a ze stron książek wolałby raczej skręcać sobie domowe fajki niż skupiać się na słowach, ale i tak próbował. Chciał mu to przekazać, tak aby ten poznał jaką wartość ma w jego oczach. - Nie widziałem jeszcze wszystkiego, a naprawdę chciałbym. Poznać każdy centymetr twojej nagiej skóry, bez wyszukanych ciuszków - tutaj lekko szarpnął materiał kimona i pokręcił głową.
- Tak - odpowiedział z uśmiechem, a spomiędzy jego warg wyrwał się krótki śmiech. - Jestem twoją różową chmurką. Ale nie przyzwyczajaj się, farba niedługo zejdzie - ostrzegł go, przeczesując palcami włosy i ukazując powoli powiększające się ciemne odrosty. Ten okres jego życia zostanie zamknięty i przejdzie do następnego koloru.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Sob Paź 14, 2017 2:00 pm
Słuchał, ale nie do końca zgadzał się ze słowami chłopaka... a raczej nie wierzył im. Jak to możliwe, by tak bardzo podobało mu się ciało Miyi. Czy to było w ogólne możliwe? Był, według samego siebie, nijaki. Nawet fryzurę miał nijaką, ale właśnie ta podobała mu się i póki co nie zamierzał jej zmienić na inną, bardziej oryginalną. Ostatnio jeśli chodzi o włosy i ubranie, stawiał tylko i wyłącznie na swoją wygodę. Może dlatego właśnie unikał jak ognia garniturów. Czasami, kiedy musiał coś takiego na siebie założyć, miał wrażenie, że się dusi. Przyjęcia, występy w szkole, egzaminy i tak dalej. Jakby mógł to by poszedł na egzamin w bluzie i podartych spodniach... już widzi miny swoich profesorów na taki dobór stroju młodego pianisty. Pewnie by go wygonili zaraz po tym jakby przekroczył próg sali. No więc... szkoda...
Przemilczał wszystko co powiedział chłopak na temat jego wyglądu. Mimo, że nie chciał mu wierzyć i ufać, nie dał rady się nie uśmiechnąć lekko. Mimo wszystko to było cholernie miłe... nawet jeśli kłamstwa to podane w słodkiej formie. Chyba chciał ich słuchać z ust chmurki. Jakoś od niego było to o wiele bardziej miłe niż z ust kuzynek czy innych osób, które chciały poderwać Miya.
-To będziesz chmurką w innym kolorze. Rozbieraj się... - uśmiechnął się do chłopaka, a potem delikatnie go pchnął tak by móc przejść obok niego i zacząć szykować kąpiel. Miał ochotę na gorącą wodę, do tego może coś co doda zapachu? Lawenda podobno uspokajała, więc w sumie może być i płyn w tym zapachu.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Sob Paź 14, 2017 2:19 pm
Nie sądził, że go przekona. Ba, był pewny, że to co powiedział pójdzie w eter - spotykał już osoby, które sobie wmawiały jakieś niestworzone rzeczy i nie chciały słuchać głosu rozsądku. Zwykle jednak szybko sobie opuszczał, a w przypadku miał jednak ambicję na dalsze komplementowanie go, dopóki ten chociaż trochę nie zacznie w to wierzyć. Albo chociaż zapamięta to co Yoon do niego mówi i da mu to do myślenia. Teraz wystarczyło, że chociaż zasiał małe ziarenko i to, że mu się udało, zobaczył po uśmiechu chłopaka. Niezbyt dużym, ale wystarczającym, aby Boo wiedział, że nie zmarnował śliny na ten krótki monolog.
To pchanie chyba stało się ich zwyczajem, bo Jaeyoon po raz kolejny bez protestów zrobił krok w tył i spojrzał za chłopakiem. - Ja tu przychodzę z kwiatkami, no... kwiatkiem, a ty taki bezpośredni. Romantyzm umarł - prychnął, ale tylko tyle miał go powiedzenia na ten temat i w następnej chwili już zrzucał na podłogę swoją koszulę i koszulkę. Przyszedł do niego w prawie takim samym zestawie jak ostatnio, zmieniły się tylko kolorki. A on był tak pewny, że nie ma konkretnego stylu! Zdjął na raz spodnie i bokserki, na górę tak stworzonego stosu rzucił skarpetki i oparł się o ścianę nagim ramieniem, w pierwszej chwili wzdrygając się na kontakt z zimną powierzchnią. - Co to zapach? - zainteresował się, kiedy jego zmysły zostały połechtane miłym bodźcem. Rany, na prawdę zaczynał się czuć jakby wraz z poznaniem chłopaka wkroczył do jakiegoś innego wymiaru, innej klasy społecznej, do której przecież nie należał. Co on tam tak właściwie robił?
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Sob Paź 14, 2017 2:35 pm
No cóż... zabił romantyzm? Wiele rzeczy popsuł w swoim życiu więc to też mógł teraz. Nic takiego. Da się do tego przyzwyczaić w sumie. Smutno mu się odrobinę zrobiło... chyba nie powinien być czasami aż tak bardzo bezpośredni? Chyba tak. Czy przez to, że zepsuł romantyzm chmurka mniej go będzie lubił? Bo chyba tak troszkę i minimalnie lubił go? Co nie? Odrobinkę nawet? Przecież jakby nie lubił to by się chyba nie starał? Ech... te dylematy...
Przygotował kąpiel, ale z rozbieraniem siebie poczekał aż chłopak będzie już w wannie. Skoro podobało mu się jego ciało, a przynajmniej tak twierdził to Miya postanowił rozebrać się tak by jego gość mógł go podziwiać.
-Lawenda. Podoba Ci się? - wstał i zaczął rozwiązywać pas, który trzymał kimono w odpowiedniej pozycji. Odrzucił materiał na bok, a potem zsunął kimono ze swoich ramion. On sam uważał, że ciało ma okropne, brzydkie, tylko te tatuaże warte były podziwiania, ale dla swego gościa postanowił się nie kłócić. Wszedł wolno do wody, tak by znaleźć się bardzo blisko chłopaka. Przytulił się do niego, na tyle na ile pozwalała mu na to wanna... czyli praktycznie położył się na nim, opierając głowę na jego ramieniu.
-Przytulaj swojego aniołka. - niby prośba kochanego i uroczego dziecka, które chwilę po wypowiedzeniu tych słów wgryzł się dość mocno w szyję swego gościa, zostawił na jego ciele malinkę, a potem gryzł dalej, ale delikatniej. Lubił to... bardzo.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Sob Paź 14, 2017 3:34 pm
Kiedy woda chociaż trochę zapełniła wannę, Jaeyoon wszedł do niej i spojrzał ze środka na gospodarza, czekając aż ten do niego dołączy. Przesunął palcami po powierzchni wody, patrząc na powstające wkoło nich fale. Kiedy ponownie podniósł wzrok, Miya w końcu postanowił się rozebrać. Nie mogąc się powstrzymać, zlustrował go wzrokiem i uśmiechnął się bez konkretnego powodu. Był zadowolony, na tą chwilę przynajmniej. Pokiwał głową na pytanie. - Nawet bardzo - przyznał, zaciągając się ładnym zapachem. No ładnie, jeszcze się chłopak zrobi miękki na takie zapaszki i delikatne rzeczy, jak już raz dostał takie miłe traktowanie. Nie... to raczej nie jest możliwe, chociaż teraz naprawdę doceniał ładny zapach lawendy roztaczający się wkoło. - Będzie mi się kojarzył z tobą - dodał, patrząc jak ten dołącza do niego w wodzie. Przesunął się nieznacznie, aby zrobić mu więcej miejsca, a później objął go w pasie, kiedy ten znalazł się dość blisko. Wypuścił powietrze, sycząc cicho z zaskoczenia. Poczuł jak mrowienie rozchodzi się od miejsca ugryzienia po prawie całym jego ciele i odchylił głowę do tyłu, aby zachęcić chłopaka do dalszego zajmowania się jego szyją, podczas gdy cały czas trzymał go blisko siebie, głaszcząc palcami jego nagą skórę.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Pon Paź 16, 2017 12:29 pm
Dzieciątko było i sadystą i masochistą, aczkolwiek w pewnych zakresach lubił dawać i otrzymywać ból. Za duże dawki mu przeszkadzały. Jego jedyny kochanek nauczył go odkryć granicę w której ból zaczyna i kończy być przyjemny. Teraz zaś miał ochotę po prostu leżeć w gorącej wodzie, tak by ona go uspokoiła, przy okazji mógł zająć się ciałem chłopaka, który był tak bardzo blisko. Nie miał ochoty na seks, ale zdecydowanie chciał odkryć jego ciało.
Całował szyję, ramię, linię szczęki chmurki, czasami gryzł lekko, chwilami tylko lizał. Nie spieszył się. Cała ta zabawa sprawiała mu przyjemność. Przy tym wszystkim obejmował go dość mocno, tak jakby bał się, że jego gość zechce mu uciec. Zresztą sam fakt, że go przytulał i czuł jego nagie ciało przy swoim też było przyjemne. Ot tyle dobrego na raz dla aniołeczka.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Pon Paź 16, 2017 7:12 pm
Dawał mu przejąć teraz kontrolę, samemu dając sobie zejść do roli biernej. Jednak nie przestawał go dotykać, przesuwać palcami po delikatnej skórze, dodatkowo przyjemniejszej dzięki otaczającej ich wodzie. Podczas gry jedną dłoń trzymał płasko na jego plecach i trzymał go w ten sposób w miejscu, druga wędrowała po jego boku, ramieniu, ręce, na której zawracał i z kolei delikatnie wędrował palcami po jego szyi. Znalazł jego puls i na trochę przycisnął w tym miejscu dwa palce, aby poczuć w palcach bicie jego serca. Nieświadomie dostosował do tego rytmu swój oddech - wdychał i wydychał powietrze co dwa uderzenia, dopóki nie zostało to zniszczone przez nagłe wciągnięcie powietrza na kontakt języka chłopaka z dość czułym miejscem na swojej szyi. Przyciągnął go bliżej, dłoń z jego szyi przesunął na kark i zagryzł wargę. - Miya - wyrzucił z siebie na wydechu i wsunął palce w jego włosy. Rozpuszczał się pod jego pocałunkami. To nie prowadziło do niczego, nie miało być żadnej kulminacji, przy czym wszystko co aktualnie robili było kulminacją samą w sobie. Każdy pocałunek, warty tyle co inny, zbliżający ich do siebie. Szarpnął go za włosy, aby odsunąć go od swojej szyi i zamiast tego nakierować jego usta na swoje.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 10:49 am
Nie przeszkadzało mu zupełnie, że chłopak zechciał kontrolować, choć minimalnie zabawę, ani to, że złapał go za włosy. To było całkiem interesujące dla aniołeczka. Zamiast wiec zajmować się jego szyją skupił się na jego ustach. Najpierw całował go lekko, a potem przeszedł do agresywniejszej formy tego. Nie tylko badał językiem wnętrze jego ust, ale również gryzł jego wargi czy lekko język. Dzieciątko lubiło gryźć... bardzo... ale o tym już pewnie chłopak zdarzył się nie raz przekonać. Oderwał się od ust swego gościa dopiero po dłuższej chwili.
-Lubię jak wypowiadasz moje imię. Podoba mi się to jak czuję Twoje ciało. Nie znudź się mną za szybko chmurko... - Miya rzadko prosił... prędzej bliski był do wydawania rozkazów niż proszenia, ale tym razem, pod wpływem chwili i tego co się z nim działo poprosił. Nie wiedzieć czemu nie chciał być zabawką tylko na raz czy dwa. Chciał poczuć jeszcze kiedyś ciało chłopaka przy sobie. Móc mieć jego całą uwagę tylko dla siebie.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 11:34 am
Nawet nie próbował hamować dźwięków, które wyrywały się z jego gardła poza jego kontrolą. Mruczał cicho i jęczał w reakcji na każde ugryzienie, ale sam pozostał w pocałunku delikatny. Dawał chłopakowi trzymać agresywne tempo, a sam tylko za nim nadążał, tonąc w jego ustach i pozwalając mu robić ze sobą na co tylko miał ochotę. Kiedy się od siebie odsunęli, Yoon musiał wziąć gwałtowny oddech, jako że jego płuca praktycznie całkowicie się opróżniły. Czarne kropeczki przez chwilę latały mu przed oczami, a kiedy wzrok mu się przejaśnił, położył dłoń na policzku chłopaka, mocząc jego skórę. Śledził spojrzeniem krople, które ściekały po twarzy chłopaka, płynęły po szyi i wracały do wanny. Najpierw uśmiechnął się na jego słowa, a potem roześmiał. - Ja tobą? Nie ma szans - poinformował go w końcu, wciąż cicho śmiejąc się pod nosem. Dobre sobie. Nie po to ścigał go po ulicy, aby teraz się nim nudzić. O nie, tak to nie działało. - Dawaj się ponieść, Miya. Nie hamuj się przy mnie, chcę poznać prawdziwego ciebie, a nie to, co chcesz pokazać ludziom - poinformował go nagle, chociaż nie było to związane z tematem. Taka sobie prośba, którą samemu ciężko byłoby mu spełnić.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 5:33 pm
Takie słówka były mówione dość często, a potem każdemu się w końcu nudzi. Taka smutna i brutalna prawda. Może i był bardzo młody, ale nie był głupi. Nie wierzył w świętego Mikołaja, wróżkę zębuszke i miłość. To tylko bajki dla małych dzieci. Kiedyś wszystko się ludziom nudzi, tak samo i on. Nie chciał jednak tego mówić na głos. Ale kiedy usłyszał prośbę chłopaka zapragnął ją spełnić. To nie będzie takie banalne jak by się wydawało z początku patrząc po jego dotychczasowym zachowaniu. Musiał spróbować zaufać chłopakowi bardziej. Spróbować chociaż uwierzyć mu, że mu się podoba taki właśnie jaki jest teraz, cały.... dziwnie... spróbuje, nic więcej nie umiał sobie obiecać. Jeśli się nie uda... to zawiedzie tylko siebie, a sam chłopak pewnie i tak zniknie. Chyba...
-Zostań na noc... zostań ze mną... dam Ci wszystko czego chcesz,
ale zostań.
- no może prawie wszystko... choć kto tam wie, co tak na prawdę miał na myśli aniołeczek kiedy wypowiadał te słowa.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 8:51 pm
Czekał na odpowiedź, najlepiej na zgodę, zapewnienie, że zrzuci wszystkie maski, jakie miał w zanadrzu, ale się jej nie doczekał. Za to dostał prośbę, która była z kolei jego obietnicą. Ma sens, że oczekując czegoś od drugiej osoby trzeba liczyć się z oddawaniem przysługi. Zresztą, to nie było takie trudne do spełnienia, patrząc na to, że Yoon nigdzie się nie wybierał. Zdecydowanie mu się nie spieszyło. A skoro dodatkowo gospodarz chciał, aby został, kim był, aby mu odmawiać.
- Zostanę, aniele. Tak długo jak mnie chcesz - odparł w odpowiedzi, podpisując ich małą umowę pocałunkiem. Nie był to krótki całus, a coś głębszego, jednak nie tak agresywny jak wcześniejsze. Chciał mu pokazać, że naprawdę się nie spieszy i ma dla niego tyle czasu ile ten chciał. Korzystał ze wszystkiego, co Miya mu oferował. - A chcę ciebie, jasne? Tylko. Daj mi swoje ciało i umysł - brzmiało tak łatwo, ale nie było, nie tak naprawdę. Ponownie wymagał od niego otworzenia się przed sobą, podczas gdy sam trzymał wszystko zamknięte głęboko pod powierzchnią. Był egoistą i zdawał sobie z tego sprawę, ale zdawało się, że jego towarzysz chciał od niego jak na razie tylko czasu, a tego miał pod dostatkiem.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 9:06 pm
Miał wrażenie, że popełnia błąd, będzie tego potem cholernie żałować. Oddawał się komuś kogo praktycznie nie znał i jeszcze prosił by ta osoba została przy nim na dłużej. Wiedział, że zapłaci za to wysoką cenę. Znów ktoś go wykorzysta, znów zostanie sam i będzie cierpiał... prosił się o to wszystko i znał konsekwencję swych działań, a mimo to nie zamierzał się cofnąć. Postanowił brnąć w to dalej. Dalej i głębiej... ba postanowił spróbować dać chłopakowi to czego on chce. Nie bacząc na koszty i konsekwencję tego.
Odwzajemnił ten pocałunek jak umiał. Nie za bardzo rozumiał przekaz tego gestu. Był inny, na swój sposób wyjątkowy i taki... jakoś inny... chyba pod jego wpływem odpowiedział.
-Spróbuję... pomóż mi... Dostaniesz mnie całego... ale pomóż mi. - chciał oddać mu się cały... a może to ta chwila, może te emocje i to, że chłopak nie wymagał od niego seksu, a dawał mu coś zupełnie innego? Może dlatego nagle chciał mu ofiarować wszystko? Dosłownie wszystko nawet całego siebie?
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 9:14 pm
Ponownie podniósł dłonie do jego twarzy, pogłaskał go kciukami po kościach policzkowych, spojrzał mu w oczy i wysłuchał odpowiedzi. Zagryzł wargę, czując na sobie ciężar tego, co właśnie się działo. To już nie było całowanie się z nieznajomym w uliczce. Czuł się raczej jakby podpisywali jakiś pakt, składali sobie obietnice, złączali się jakąś niewidoczną więzią, a Yoon miał wrażenie że tonie. Woda, w której się znajdował była płytka, a on mimo wszystko miał wrażenie, że daje się ciągnąć pod powierzchnie, że sam przyczepił sobie do nogi betonowy blok i razem z nim zgodził się pójść na dno. Jakby wyrzekał się samego siebie. Jednak czy to kim był dotychczas było tak wartościowe, aby miał za tym płakać?
- W czym, Miya? W czym potrzebujesz pomocy? Zrobię co w mojej mocy - odpowiedział mu, o dziwo, szczerze. Chciał zdjąć ciężar z jego ramion i włożyć je na swoje. Zatonąć jeszcze bardziej, stracić możliwość powrotu na powierzchnię. Wiedział, że jak ich chwila się skończy to to uczucie zniknie, że wróci do życia codziennego, ale miał też świadomość, że po dniu pracy znowu wróci w jego ramiona i zachłyśnie się wodą. A to wszystko z własnej woli.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 9:30 pm
Jak wyrazić swe uczucia i ograniczenia? Jak powiedzieć to co się czuło i potrzebowało? Jak powiedzieć w czym tak bardzo potrzebowało się pomocy? Czasami słowa to o wiele za mało, zbyt płytkie i ogólne by wyrazić wszystko to co tkwiło w sercu i rozumie. Jeszcze ciężej to zrobić kiedy weźmie się pod uwagę fakt jak dziwną było się istotą. Jak bardzo czasami zależną od emocji, których samemu się nie rozumiało, a co dopiero kontrolowało. Jak ciężko określić wszystko to czego się pragnie kiedy nawet nie akceptuje się samego siebie, swego ciała i umysłu... jak to ma być dar, skoro samemu uważa się to za pozbawione wartości. Więc co powiedzieć? Jak to przełożyć na właściwe słowa?
-Pomóż mi być Twoim aniołem. Prosiłem by seksu nie było bo bałem się, że to znów będzie tylko seks... tylko i wyłącznie seks. Zrobimy to, a Ty wyjdziesz bez słowa. Ja nie będę potrafił Cię zatrzymać. Pomóż mi się otworzyć dla Ciebie... pomóż mi i daj mi... - przerwał na chwilę by odnaleźć odpowiedniego słowa, które by oddało to czego tak właściwie potrzebował. Czego chciał?
-Wychodząc zostaw cząstkę siebie. Coś co sprawi, że będę czekał czując, że to miało jakieś znaczenie. - nawet jeśli by to było największe kłamstwo. Nawet jeśli w tym wszystkim nic by nie było prawdziwe... ale przecież bajka też potrafi być piękna.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 9:53 pm
Słuchał go, tracąc oddech. Nie naprawdę, jego fizyczne płuca regularnie napełniały się powietrzem, ale w swojej głowie czuł, że spada. Głębina pochłaniała go coraz bardziej. Czy powinien walczyć? Wydostać się na powierzchnię, wyjść, odejść od nieznanego i znowu oddychać pełną piersią? Przecież w tym był najlepszy. W byciu samemu, życiu tylko i wyłącznie ze swoim cieniem. Żadnych zobowiązań, żadnego balastu. Dlaczego tak bardzo pchał się pod ciężar, którego wagi nawet nie znał i równie dobrze mógł zostać przez niego całkowicie przygnieciony? Żył z dnia na dzień, tylko dla siebie. Do tego stopnia, że jego jedyną wartością było życie samo w sobie. Po co szukał w tym wszystkim innego sensu?
A teraz Miya oczekiwał od niego wzajemności i to go przestraszyło. Zostawić cząstkę siebie? To znaczy? Prawdę o sobie? Coś małego, wyciągniętego z głębi, o czym nie mówił nikomu wcześniej? Czy ma pokazać tego Jaeyoona, który prawie całkiem zagubił się pod maskami, których wymagała od niego rzeczywistość?
- Jak znajdę coś wartego pokazania to dostaniesz to nawet na własność - odpowiedział w końcu z odrobinę ściśniętym gardłem. Nie wiedział jeszcze co będzie tą częścią, ale miał czas, aby się tego dowiedzieć. Jeszcze przecież nie wychodził. - Miya... dla mnie to już ma znaczenie. I upewnię się, że też to poczujesz, że... że zrozumiesz ile to tak naprawdę znaczy - mruknął i wziął głębszy oddech. Ile znaczyło? Więcej niż Yoon był dotychczas warty. Nieznajomy spadł mu z nieba i instynkt kazał mu się do niego przykleić, a teraz nie chciał odejść. Miał wrażenie, że tylko on go zrozumie i pomoże utrzymać się w całości. Przez te wszystkie lata się rozpadał i tracił świadomość tego, kim tak naprawdę jest. A teraz pojawiło się światełko w tunelu i możliwość odnalezienia nie tylko siebie, ale także i Miyamoto. Mogli razem sobie pomóc.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 10:08 pm
Nawet jeśli to tylko słodkie kłamstwa, nawet jeśli to jad, który właśnie sam pozwalał wtaczać w swe serce, umysł, a może nawet duszę. Nawet jeśli to wszystko potem miało zacząć go zabijać... nawet jeśli... to teraz nie chciał kończyć. Nie chciał przerywać i uciekać. Chyba pierwszy raz od bardzo dawna był szczery, nie tylko tak dla siebie, ale też przed kimś obcym. W sumie istota, którą teraz czuł przy sobie była mu praktycznie obca, a on chciał mu dać wszystko, nawet siebie, przede wszystkim samego siebie. Nie wiedział jak się to skończył. Nie chciał myśleć co będzie jutro, ale teraz to co trwało było niezwykłe... chyba nawet magiczne, w jakimś stopniu. Przysunął się tak by mieć usta przy jego uchu, a potem wyszeptał.
-Jaeyoon. Yoon. Moje. - ugryzł bardzo delikatnie płatek jego ucha, a potem pocałował go w to miejsce. Szept spodobał mu się do tego stopnia, że mówił tak dalej.
-Podoba mi się Twoje imię. Czy więc mój Yoon powie mi co takiego sprawiło, że przyszedłeś tu i prosiłeś bym wpuścił Cię? - dość trudne pytanie, ale chciał wiedzieć. Co takiego było w nim, że chłopak przyszedł i dał tą róże. Co go pokusiło... nie pieniądze, nie to co zobaczył w apartamencie. Nic z tych rzeczy. Coś zupełnie innego. Ludzi, którym zależało tylko na pieniądzach poznawał bardzo szybko.
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 10:23 pm
Zaśmiał się cicho, kiedy usłyszał te słowa. To brzmiało dobrze. Nawet bardzo dobrze. Objął jego ramiona, aby przytrzymać go tak na dłużej. Moje. Tak, jego. Chciał być jego, tak samo jak chciał mieć go dla siebie na własność. Potrzebował poczucia, że może nazwać się czyimś. Koniec z byciem wolnym elektronem, chociaż na chwilę mógł czuć się całością czegoś... czegoś pięknego. Nie dało się inaczej, skoro druga połowa tego układu była tak olśniewająca. Chciał czerpać z jego piękna, samemu poczuć się wartościowym. Chociaż odrobinę.
Pokręcił głową przecząco w odpowiedzi na pytanie, a na jego ustach grał uśmiech. O nie, tak łatwo to nie będzie. Zwłaszcza, że sam nie wiedział co go tak właściwie przyciągnęło. To wszystko zaczęło się od zaufania instynktowi i zdecydowania, że zobaczył anioła. Potem chciał za wszelką cenę go przy sobie zatrzymać, nie pozwolił aby jedno nieporozumienie to zniszczyło. Ciężko było to zawrzeć w jednej odpowiedzi. - Ty... coś w tobie. Nie określę tego, nie potrafię i nie będę nawet próbować, ale... masz w sobie coś, czego szukałem. I nie chcę tego stracić - odpowiedział cicho, nie chcąc naruszać tej atmosfery, rozproszyć momentu. - Dlaczego mnie wpuściłeś, Miya? - odbił piłeczkę, z kolei sam chętny zaspokoić swoją ciekawość. Zdenerwował go, a potem przyniósł różyczkę i już? Może miał świetną charyzmę i tyle, ale miał pewną nadzieję, że to nie o to chodziło.
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 10:32 pm
Poczuł się jakby był jedną z tych głupich i zauroczonych panienek, z których kiedyś się śmiał... tak jakoś albo bardzo podobnie do nich. Słowa chłopaka sprawiły, że zarumienił się i wcale mu się to nie spodobało się. Czuł, że pieką go policzki i miał szczerą nadzieję, że chłopak tego nie zauważy! To by sprawiło, że by się ośmieszył w jego oczach, a teraz tak bardzo mu zależało, by pozostać kimś pięknym... nawet jeśli to głupie kłamstwo, ale no pięknym i wyjątkowym. Jego cudnym aniołem, ale głupią i naiwną dziewczyną, która rumieni się bo ktoś powiedział jej jedno zdanie. Im bardziej było mu głupio tym bardziej czuł pieczenie policzków. Niedobrze... cholernie nie dobrze. Nie wiedział nawet jak to ma naprawić.
No dobrze... to może lepiej teraz skupić się na tym jak odpowiedzieć na pytanie chłopaka? Co powiedzieć? Co sprawiło, że go wpuścił? Zaprosił do środka? Nie wiedział. To było... ech... trudne. No ale dobrze. Coś powiedzieć może. Prawda?
-Bo... chcesz mnie, a nie moje pieniądze czy wpływy. - czuł się głupio. Chyba właśnie psuł wszystko co podobało się w nim chmurce. Niszczył coś co sprawiło, że chłopak tu przyszedł. Dać tak bardzo banalną odpowiedź... głupio... słabo tak bardzo...
avatar
Liczba postów : 95
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 10:50 pm
Oczywiście, że zobaczył czerwień na jego policzkach, byli tak blisko siebie, a Yoon tak dokładnie mu się przyglądał, że ciężko byłoby ją przeoczyć. Kąciki jego ust uniosły się wyżej, bo to wyglądało tak... rozbrajająco. Sama świadomość, że to jego słowa wywołały tą reakcję, sprawiła, że poczuł jakby serduszko mu topniało. Zbliżył się trochę, aby pocałować kolejno oba jego policzki i czoło. Skóra była nieco cieplejsza niż wcześniej, ale dzięki temu czuł się właściwie jeszcze lepiej. Zdawało mu się, że widział coś, czego niewielu ludzi doświadczało. Tą nieokrytą niczym wersję chłopaka. Zarumienioną, otwartą... taką, jaką chciał zobaczyć od samego początku.
Zagryzł dolną wargę i raz skinął głową. Owszem, tego od niego chciał. A skoro tylko dlatego mógł teraz leżeć z nim w tej wannie, to znaczyło, że dokładnie tego Miya potrzebował. I że zwykle tego nie dostawał.
- Często cię tak próbują wydymać? - spytał, patrząc na niego ze zmarszczką pomiędzy brwiami. To już nie było tak głębokie, a jego dobór słów zostawiał sobie wiele do życzenia, ale poetą ani nie był ani nie planował być, więc mógł tak po prostu spytać o rzecz teraz istotną. Ile takich materialistów łaziło po ziemi?
avatar
Liczba postów : 102
Zobacz profil autora

Re: Łazienka

on Wto Paź 17, 2017 11:00 pm
Pozwalał się całować, ale cholernie głupio się czuł w tym wszystkim... te policzki i to, że wyglądał chyba teraz jak dziecko, albo co gorsza dziewczyna. No ale pozwalał mu na to, przecież tego właśnie chciał. Pozwolić mu nawet na takie subtelne pocałunki. Niech zatem je ma, i tą dziwną, lekko żenującą dla Miya chwilę.
To proste i lekko wulgarne pytanie uspokoiło o dziwo muzyka. Sprawiło, że poczuł się pewniej, o wiele pewniej, niż w chwili kiedy jego policzki zaczęły się rumienić. Więc ile takich osób mogło być? Chyba sam nie chciał zliczyć ich.
-Ty na prawdę wierzysz, że moje kuzynki są mną zachwycone? Każda z nich wie ile mam na koncie po mamie, każda z nich wie ile dostanę po ślubie od ojca, nie liczę już ich nadziei na prezenty ślubne. Moja mama to kuzynka cesarza. Na mój ślub przybyłby ktoś z rodziny cesarskiej... pewnie nie jeden ktoś... jeśli bym się postarał to sam cesarz. Wujek mnie lubi, a raczej to jak gram. Sam odpowiedz na pytanie. Ile osób chce moich pieniędzy? - brutalna prawda, taka pozbawiona piękna i poezji, ale tego też przecież chciała chmurka. Chciała wiedzieć z kim ma do czynienia? To właśnie to dostała, na złotej cesarskiej kurwa tacy. Nie chciał go zniechęcać, nie chciał to straszyć, ale chciał pokazać mu jak wiele osób chce tylko tych pieniędzy, które idą za Miya. Tylko tego... a może aż tego, ale w tym wszystkim nie widzą samego Miya.
Sponsored content

Re: Łazienka

Zobacz poprzedni tematPowrót do góryZobacz następny temat
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach