Share
Zobacz poprzedni tematGo downZobacz następny temat
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Salon

on Sro Paź 11, 2017 8:12 pm
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pią Paź 27, 2017 10:22 am
Całą drogę do domu prowadził chłopaka trzymając jego dłoń. Było to na tyle miłe, że postanowił nie odmawiać sobie tej delikatnej przyjemności. Przynajmniej póki właśnie on był... zawsze może się to wszystko zmienić. Może coś mu przyjść do głowy, by zniknąć na jakiś dość nieokreślony czas. Wprowadził chłopaka do salonu, a tam poczekał aż Soo usiądzie wygodnie i zaczął grać dla niego cholernie nie klasyczny utwór. Zagrał bardziej ze słuchu, więc jego wykonanie mogło delikatnie odbiegać od pierwowzoru, ale jakoś chodziło mu to ostatnio po głowie i nie chciało z niej wyjść, a on nawet nie oglądał tego kiczowatego filmu... ba... nawet nie miał w dłoniach książki. No ale gdzieś usłyszał piosenkę i tak mu już zostało.
Kiedy skończył grać odłożył instrument do futerału i ukląkł przed swoim gościem, a potem bez słowa wyjaśnienia pocałował go w usta, ale nie tak delikatnie jak na ulicy, tym razem pokusił się o to by wsunąć język do jego ust. Miał ochotę bardziej, lepiej poczuć smak jego ust. Czy on właśnie utworem proponował mu seks? W sumie z Feniksem to całkiem możliwe. On najlepiej, najmocniej wyrażał samego siebie przez muzykę, więc czemu by nie?
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pią Paź 27, 2017 12:41 pm
Wszedł za mężczyzną do jego domu, potem do salonu, a kiedy znalazł jakieś miejsce do siedzenia to podciągnął nogi pod siebie, aby usiąść po turecku. Oparł dłonie na rozdarciach na swoich spodniach i spojrzał na Phoenixa, czekając aż ten zacznie grać. I zaczął. A zamiast spokojnego, klasycznego utworu, jak na imprezie, wyłapał w muzyce piosenkę, którą już wiele razy słyszał w radio. Nieznacznie otworzył usta, kiedy zorientował się, co do dokładnie było. Znał piosenkę. Znał też film. Ciężko się było przed tym uchronić. Jednak nie to było teraz ważne. Liczył się sposób w jaki Feniks trzymał skrzypce, w jaki jego palce poruszały się na strunach, w jaki sposób trzymał smyczek. To wszystko było sztuką samą w sobie, a w połączeniu z muzyką Byungsoo czuł się jakby był na prywatnym koncercie. Poczuł się istotny, tylko dlatego, że coś tak pięknego było skierowane tylko i wyłącznie do niego.
Wcześniej chciał wydać swoją opinię, skomentować, jednak zaniemówił tak samo jak wtedy, kiedy słyszał go po raz pierwszy. I może dobrze, że nie zaczął paplać, bo w następnej chwili chłopak był przed nim, bliżej, coraz bliżej, a potem znowu się całowali. Soo zamknął oczy i od razu odpowiedział na pocałunek, otwierając usta i nie zostając w tyle. Dłonie położył na jego szyi, jednak szukając palcami oparcia w końcu wplótł je we włosy mężczyzny, przyciągając go bliżej siebie. Przekrzywił głowę na bok, zachęcając go do pogłębienia pocałunku jeszcze bardziej.
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pią Paź 27, 2017 12:54 pm
Pogłębił pocałunek obejmując chłopaka w talii. Nie miał jednak zamiaru poprzestać tylko i wyłącznie na buziakach. Miał ochotę na coś o wiele głębszego. Za chwilę nawet się dowie czy Soo też ma na to ochotę. Obejmując go pchnął go, podczas pocałunku, tak by chłopak położył się na podłodze. O wiele wygodniej by było w łóżku, ale nie ważne. Na chwilę przeżyją tą twardą podłogę, a raczej Soo to przeboleje.
Ulokował się mniej więcej wygodnie nad chłopakiem, przedłużał pocałunek jak tylko mógł, a kiedy płuca za bardzo zaczęły domagać się większych dawek tlenu odsunął się z niechęcią od jego ust i zaczął całować go po policzkach... ot tak by dać im chwilę na wytchnienie, ale jeszcze coś. Na odpowiedź.
-To jest ten moment byś powiedział magiczne słowo "nie". Może wrócić Teddy. Jeśli nie powiesz to... - ponownie pocałował chłopaka w usta, tym razem agresywnie. Czy musiał jeszcze dodatkowo jakoś dać mu do zrozumienia na co miał ochotę? No chyba jednak nie za bardzo.
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pią Paź 27, 2017 1:11 pm
Wyłożył się na podłodze, ciągnąc za sobą mężczyznę i w pośpiechu rozplątując nogi, aby położyć je płasko na podłodze pod Feniksem. Wręcz łapczywie wpijał się w jego wargi, ale jednocześnie dał mu się prowadzić. Swego typu uległa rola była dla niego normą, nawet ją lubił. Jednak nie był tylko i wyłącznie bierny. Wziął głębszy oddech, kiedy tylko dostał ku temu możliwość i zaśmiał się bezgłośnie na pocałunki, które czuł na policzkach. Nie otwierał oczu, dopóki ten nie zaczął mówić. Spojrzał na niego z uniesioną brwią, chcąc odpowiedzieć właściwie od razu, ale nie dostał ku temu okazji, bo ten znowu go pocałował. Wtopił się w czułość, ale tylko na moment, bo musiał wciąż go o czymś poinformować. Nieznacznie cofnął się, praktycznie wciąż stykając się z nim ustami, ale mając możliwość cokolwiek powiedzieć. - Zamknij się, bo psujesz nastrój - rzucił, a uśmiech rozciągnął jego usta na moment, zanim znowu nie przyciągnął go do pocałunku. Opuścił ręce z jego głowy i zsunął je niżej, do klap jego marynarki. Przez chwilę po prostu ściskał je w palcach, skupiając się na jego ustach i języku, jednak po tym zaczął spychać materiał z jego ramion. W końcu się chłopak zgrzeje pod tyloma warstwami, nie można do tego dopuścić.
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pią Paź 27, 2017 4:48 pm
Czując jak Soo zaczyna go rozbierać podniósł się na chwilę tak by pozbyć się najpierw marynarki, a potem sweterka, który miał pod nią. Co do reszty ubrania to poradzi sobie z nim sam lub z pomocą Soo za chwilkę. W tym momencie zdecydowanie wolał skupić się na ustach chłopaka. Przecież nie musieli się wcale śpieszyć. Song mieszkał sam. Nikt im nie przeszkodzi. Do tego dochodzi fakt, że na ten dzień nie miał zaplanowanych już żadnych spotkań czy odwiedzin. Nic tylko cieszyć się ustami chłopaka jak długo tylko może.
Wrócił do całowania go, jednocześnie wsuwając swoje dłonie pod górną część ubrania chłopaka. Skoro ten w tak dosadny sposób dał mu do zrozumienia, że ma ochotę na tą zabawę, to można powolutku oswajać się z jego ciałem. Najpierw brzuszek... bo w sumie czemu by nie? Nie pamiętał już kiedy to on sam to robił, on jako osobowość, a nie ciało kierowane przez Yette. Kiedy ostatnio zdecydował się na taki krok? Nie pamiętał. Nie ważne, teraz to nadrobi. Miał tylko nadzieję, że Yette nie zechce się dobijać... ale co tam... i tak go nie dopuści do głosu.
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Sob Paź 28, 2017 12:15 am
Śledził go wzrokiem z dołu, kiedy ten tak grzecznie ściągał wskazaną przez Soo część garderoby. Sam by nie odmówił rozbierania go, ale w tym momencie nie był w zbyt dobrej pozycji do pomagania mu. Równie dobrze mógł po prostu patrzeć, zagryzając dolną wargę. Przyjął go na swoim poziomie z otwartymi ramionami, od razu zarzucając mu ręce na szyję i chętnie smakując jego usta. Z jednej strony było to to samo co z Yette, w końcu usta były te same, ciało także, ale atmosfera była inna. Nie był w stanie powiedzieć czym tak właściwie różniło się całowanie tych osobowości, ale różnica była obecna i wyczuwalna. Pewnie próbowałby porównać oba doświadczenia i wyciągnąć jakieś wnioski, ale nie teraz. Nie Yette był mu w głowie, a Phoenix, który był tak blisko i właśnie wkładał mu ręce pod koszulę. Czuł jego dotyk na materiale, potem w pobliżu gołej skóry, w końcu na niej i... Niekontrolowanie zaśmiał mu się prosto w usta. Łaskotki, cóż zrobić. Lekkie, ale zawsze. Szybko opanował chichot i z uśmiechem rozciągającym wargi przez chwilę składał na jego ustach przydługie pocałunki, ale tymczasowo bez pogłębiania ich. To wszystko było dla niego tak spokojne. Ruchy bez pośpiechu, bez świadomości, że nic go z tą osobą nie łączy, co zdarzało się już kilka razy. Po tej wizycie na podłodze spotkają się jeszcze wiele razy, niezależnie od tego na czym dzisiaj skończą. Byungsoo nie był pchany ani zwierzęcymi instynktami, ani alkoholem, ani praktycznie rzecz biorąc niczym innym niż sam Song. I prawdopodobnie też dla tego był w pełni zrelaksowany i po prostu... szczęśliwy. Przesunął językiem po jego wardze, trzymając dłoń płasko na jego karku, podczas gdy palcami drugiej ręki niespiesznie bawił się górnym guzikiem jego koszuli.
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pon Paź 30, 2017 6:47 pm
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pon Paź 30, 2017 7:16 pm
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Wto Paź 31, 2017 10:51 am
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Wto Paź 31, 2017 11:16 am
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Wto Paź 31, 2017 11:51 am
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Wto Paź 31, 2017 12:05 pm
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Wto Paź 31, 2017 12:17 pm
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Wto Paź 31, 2017 12:39 pm
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Wto Paź 31, 2017 12:56 pm
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Czw Lis 02, 2017 11:09 am
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pią Lis 03, 2017 10:17 am
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pią Lis 03, 2017 7:39 pm
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Sob Lis 04, 2017 10:16 am
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Sob Lis 04, 2017 1:17 pm
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Pon Lis 06, 2017 12:34 pm
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Wto Lis 07, 2017 10:37 pm
avatar
Liczba postów : 65
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Sro Lis 08, 2017 5:43 pm
avatar
Liczba postów : 77
Zobacz profil autora

Re: Salon

on Nie Lis 12, 2017 2:10 pm
Sponsored content

Re: Salon

Zobacz poprzedni tematPowrót do góryZobacz następny temat
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach